Polska
Wojsko wzywa 200 tysięcy osób

Każdemu, kto będzie wezwany do odbycia ćwiczeń wojskowych, przysługuje bezpłatny urlop na ten czas oraz uposażenie, którego wysokość zależy od zajmowanego stanowiska służbowego i stopnia wojskowego.

W sobotę Władysław Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej w Lublinie zapowiedział, że będzie zwiększał liczebność armii polskiej.

- Nie tylko wartości liczbowe są ważne, ale zdolności operacyjne i na to położę dużo większy nacisk - podkreślił. Wskazał, że rozwój potrzebny jest szczególnie w miejscach, które są bezpośrednio narażone na niebezpieczeństwo oraz, że potrzebna jest ustawa o obronie cywilnej, która już ma być w przygotowaniu.

- Musimy być gotowi na każdą ewentualność. Sytuacja na Ukrainie jest bardzo poważna, a Rosja jest nieprzewidywalna w swoich działaniach - powiedział szef MON.

Resort obrony planuje, że do odbycia ćwiczeń wojskowych zostanie wezwanych w tym roku do 200 tys. osób. Oprócz tych, którzy mają przeszkolenie wojskowe, takie wezwanie dostaną też osoby wykonujące zawody przydatne armii, np. kucharze, lekarze, kierowcy kategorii C i D, spawacze, informatycy czy tłumacze.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Słowacki rząd zgodził się w środę na skierowanie do 101 żołnierzy do operacji NATO „Wschodnia Straż”.
Tysiące żołnierzy wezmą udział w sobotniej defiladzie wojskowej w Warszawie i paradzie w Gdyni z okazji Święta Wojska Polskiego. Pokażą się również żołnierze sojuszniczych armii ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Szwecji, Litwy czy Rumunii.
Dania rozpoczęła największą zmianę systemu szkolenia wojskowego od lat.
Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało plan wydarzeń na 15 sierpnia – Święto Wojska Polskiego.
Co trzeci Polak popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Znacznie większe poparcie budzi natomiast wprowadzenie powszechnych szkoleń wojskowych dla kobiet i mężczyzn – wynika z nowego sondażu.
Tylko dwie dywizje byłyby gotowe do natychmiastowej obrony Polski w przypadku rosyjskiego ataku – alarmuje „Rzeczpospolita”.
Ranking Global Firepower 2026 mierzy potencjał militarny 145 państw świata. W najnowszym zestawieniu na podium znalazły się Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny.
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że do 2030 r. Polska ma mieć najsilniejszą i największą armię w Europie.
Ukraina przedstawiła nazwiska 11 rosyjskich sportowców — zarówno aktualnych, jak i byłych — którzy pomagają swojemu krajowi w wojnie.