Polska
Wojsko wzywa 200 tysięcy osób

Każdemu, kto będzie wezwany do odbycia ćwiczeń wojskowych, przysługuje bezpłatny urlop na ten czas oraz uposażenie, którego wysokość zależy od zajmowanego stanowiska służbowego i stopnia wojskowego.

W sobotę Władysław Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej w Lublinie zapowiedział, że będzie zwiększał liczebność armii polskiej.

- Nie tylko wartości liczbowe są ważne, ale zdolności operacyjne i na to położę dużo większy nacisk - podkreślił. Wskazał, że rozwój potrzebny jest szczególnie w miejscach, które są bezpośrednio narażone na niebezpieczeństwo oraz, że potrzebna jest ustawa o obronie cywilnej, która już ma być w przygotowaniu.

- Musimy być gotowi na każdą ewentualność. Sytuacja na Ukrainie jest bardzo poważna, a Rosja jest nieprzewidywalna w swoich działaniach - powiedział szef MON.

Resort obrony planuje, że do odbycia ćwiczeń wojskowych zostanie wezwanych w tym roku do 200 tys. osób. Oprócz tych, którzy mają przeszkolenie wojskowe, takie wezwanie dostaną też osoby wykonujące zawody przydatne armii, np. kucharze, lekarze, kierowcy kategorii C i D, spawacze, informatycy czy tłumacze.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Ranking Global Firepower 2026 mierzy potencjał militarny 145 państw świata. W najnowszym zestawieniu na podium znalazły się Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny.
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że do 2030 r. Polska ma mieć najsilniejszą i największą armię w Europie.
Ukraina przedstawiła nazwiska 11 rosyjskich sportowców — zarówno aktualnych, jak i byłych — którzy pomagają swojemu krajowi w wojnie.
USA sugerują, żeby jedna z polskich baterii systemu Patriot została przerzucona na Bliski Wschód. Chcą też pocisków, które już są w naszym kraju – pisze „Rzeczpospolita”.
Jak co roku na portalu Global Firepower powstał ranking armii wszystkich państw świata. Które miejsce zajęła Polska i czy udało nam się poprawić zeszłoroczny wynik?
Weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec unijnego programu SAFE wywołało polityczną burzę, a w tle pojawiły się sugestie o możliwe naciski z zagranicy.
Premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu. Jak dodał, ten konflikt nie dotyczy bezpośrednio naszego bezpieczeństwa.
Przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie odbył się protest przeciwko decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który zawetował ustawę w sprawie unijnego programu SAFE.
Polska jako jedyny kraj Unii Europejskiej uczyniła z programu pożyczek na obronność SAFE temat ostrego sporu politycznego.