Świat
Australijscy rolnicy wyrywają miliony winorośli

W Australii niszczone są miliony winorośli, a dziesiątki milionów kolejnych trzeba wyrwać, aby powstrzymać nadprodukcję. Obniżyła ona ceny winogron i zagraża źródłom utrzymania plantatorów i winiarzy.

Spadek spożycia wina na całym świecie szczególnie mocno uderzył w Australię, ponieważ popyt najszybciej spada na tańsze wina czerwone, które są jej sztandarowym produktem.

Najbardziej ucierpiało wino czerwone. W regionach takich jak Griffith ceny winogron przeznaczonych do produkcji spadły z 659 dolarów australijskich w 2020 roku do 304 dolarów australijskich w zeszłym roku za tonę. To najniższy poziom od dziesięcioleci – wynika z danych organizacji branżowej Wine Australia.

Rząd prognozuje ponowną obniżkę cen w tym roku. Stwierdził, że zdaje sobie sprawę z wyzwań stojących przed plantatorami i zobowiązuje się do wspierania sektora, choć wielu plantatorów twierdzi, że może on zrobić więcej.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
To nie w Polsce leży największe gospodarstwo rolne w Unii Europejskiej, ale też nie w Zachodniej Europie. Mega – gospodarstwo liczy sobie aż 57 tys. hektarów.
Rolnicy prowadzący działalność zgodnie z prawem mają być lepiej chronieni przed roszczeniami związanymi z typowymi skutkami produkcji rolnej, takimi jak hałas czy zapachy. Nowe rozwiązania mają ograniczyć konflikty społeczne na wsi. Przewidują też informowanie osób nabywających nieruchomości na terenach rolniczych o specyfice takiego sąsiedztwa – podaje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi RP.
Elon Musk zupełnie odleciał. Zaprezentował koncepcję największego oraz najdroższego budynku na świecie. To będzie zaawansowana fabryka półprzewodników, która powstanie w Teksasie.
Jeszcze niedawno trudno było sobie to wyobrazić. Browary, które budowały modę na piwo rzemieślnicze, dziś walczą o przetrwanie, a kolejne kultowe marki sięgają po ochronę przed bankructwem.
Unia Europejska i Mercosur podpisały wczoraj umowę o wolnym handlu. Porozumieniu, którego negocjacje trwały ćwierć wieku, najmocniej sprzeciwiały się Polska i Francja.
W 2026 r. w wielu kategoriach żywności ceny przestaną rosnąć, a część z nich może spaść – wynika z analizy Banku BNP Paribas.
Na polskich i europejskich rynkach zaczyna brakować jaj, a ceny szybują w górę. Eksperci nie mają złudzeń – podwyżki w handlu detalicznym są nieuniknione.
Minister aktywów państwowych Jakub Jaworowski, cytowany w poniedziałek przez brytyjski dziennik „Financial Times” powiedział, że Polska pięciokrotnie zwiększy produkcję amunicji dużego kalibru.
Sezon na truskawki to bez wątpienia jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów w roku. Te owoce są nieodłącznym symbolem lata – goszczą na targach, w sklepach, a przede wszystkim na naszych stołach.