Dyrektor generalny linii lotniczych Ryanair Michael O'Leary powiedział, że tego lata wczasowicze zapłacą wyższe ceny za bilety lotnicze ze względu na opóźnienia w dostawach nowych samolotów Boeinga.
Tego lata ceny biletów Ryanair mogą wzrosnąć nawet o 10 proc.
– Mamy nadzieję uzyskać jakąś rekompensatę, ale koncentrujemy się na dostarczeniu samolotów - dodał O'Leary. Powiedział, że dostawa 57 Boeingów 737 Max 8200 ma nastąpić do marca, ale firma uważa, że na sezon letni dotrze na czas tylko 40–45.
Sytuacja Ryanaira to pokłosie ostatnich problemów Boeinga. Lot pasażerski modelu 737 Max linii Alaska Airlines na początku stycznia nie spowodował poważnych obrażeń wśród pasażerów, ale zmusił do awaryjnego lądowania wskutek urwania fragmentu kadłuba.
Pojawiły się poważne obawy dotyczące kontroli jakości nowych samolotów Boeinga, co spowodowało spowolnienie tempa produkcji. O'Leary powiedział, że koszty zaoszczędzone dzięki zabezpieczeniu paliwa oznaczają, że wzrost cen biletów na loty Ryanair nie będzie tak gwałtowny, jak wzrost o 17 proc. odnotowany w 2023 r.