Świat
Tony jedzenia na unijnych śmietnikach. Europosłowie walczą z marnotrawstwem żywności

Rokrocznie mieszkańcy UE marnują 88 mln ton jedzenia. Eurodeputowani z komisji środowiska PE chcą, by do 2030 r. ta liczba zmniejszyła się o połowę. We wtorek zaapelowali do KE i państw członkowskich o rozwiązania, które mają doprowadzić do tego celu.

– W krajach rozwiniętych żywność marnowana jest głównie na samym końcu łańcucha dostaw, w dystrybucji i konsumpcji. Wszyscy są odpowiedzialni za rozwiązanie tego problemu – powiedziała we wtorek socjaldemokratyczna eurodeputowana z Chorwacji Biljana Borzan, która jest autorką sprawozdania w tej sprawie.

Czytaj więcej: tvp.info

Powiązane publikacje
Polacy wskazali produkty spożywcze, których zamierzają szukać w tym roku w gazetkach promocyjnych przed Wielkanocą. Liderem wcale nie są jajka.
Polska jako jedyny kraj Unii Europejskiej uczyniła z programu pożyczek na obronność SAFE temat ostrego sporu politycznego.
Coraz więcej polskich gospodarstw domowych ogranicza alkohol i zmniejsza ilość cukru w codziennej diecie. Zmiany widać już w danych rynkowych.
Bawarski dziennik "Muenchner Merkur" w ostrych słowach ocenił, że postawę części zachodnich polityków.
Blisko siedmiu na dziesięciu Polaków popiera wejście Ukrainy do Unii Europejskiej. Wyniki najnowszego sondażu CBOS pokazują, że poparcie dla integracji Ukrainy z UE jest w Polsce wyraźnie dominujące, choć niektórzy stawiają warunki takiemu scenariuszowi.
Stopa oszczędności, która obrazuje jaka część dochodów gospodarstw domowych nie została wydana na bieżące potrzeby, ponownie wzrosła - zauważył Polski Instytut Ekonomiczny.
- To nie tylko wsparcie Ukrainy, ale i inwestycja w bezpieczeństwo Unii Europejskiej. Tak długo, jak Ukraina się skutecznie broni, tak długo jesteśmy bezpieczni, zwłaszcza w tej części Europy - mówiła w TOK FM Katarzyna Smyk, szefowa Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.
Poparcie dla przyjęcia euro przez Polskę wśród szefów średnich i dużych firm spadło do najniższego poziomu w historii badań.
Rosyjscy żołnierze walczący w Ukrainie mogą mieć coraz większy problem z wjazdem do Europy. Estonia właśnie zamknęła swoje granice dla ponad tysiąca bojowników Putina.