Polska i Ukraina
Masowe ataki rakietowe w Ukrainie. Jest reakcja szefa polskiego MSZ

Na najnowszy atak na Ukrainę powinniśmy odpowiedzieć językiem zrozumiałym dla Putina – napisał w mediach społecznościowych Radosław Sikorski.

W wyniku zmasowanego rosyjskiego ostrzału zginęło pięć osób, a 130 zostało rannych.

W godzinach porannych we wtorek, 2 stycznia Rosja przeprowadziła zmasowany atak rakietowy na Ukrainę. Pociski skierowano na Kijów, obwód kijowski i Charków. Jak poinformował Wołodymyr Zełenski, ostrzał doprowadził do śmierci pięciu osób i ranił kolejnych 130 mieszkańców.

„Na najnowszy atak na Ukrainę powinniśmy odpowiedzieć językiem zrozumiałym dla Putina” – oświadczył we wpisie opublikowanym w serwisie X (dawniej Twitter) polski minister spraw zagranicznych. Wśród kroków, które należy podjąć, wymienił m.in. zaostrzenie sankcji, żeby Rosja nie mogła „produkować nowej broni z przemycanych komponentów”.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Ambasador Federacji Rosyjskiej Gieorgij Michno został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Powodem jego wezwania jest - jak informuje rzecznik MSZ - chęć wyrażenia solidarności z Niemcami.
Radosław Sikorski w rozmowie ze Slawa.tv. podkreślił, że polsko-ukraińska przyjaźń ma długą historię. Szef MSZ przypomniał, że „Polska wraz z Kanadą jako jedna z pierwszych uznała ukraińskie referendum niepodległościowe”.
Komenda Główna Straży Granicznej w Polsce rozpoczęła postępowanie na dostawę pięciu fabrycznie nowych pojazdów obserwacyjnych.
Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO podjął decyzję o pozostawieniu trzech ukraińskich obiektów światowego dziedzictwa na liście dziedzictwa zagrożonego.
Nawet ponad 50-proc. spadek PKB, hiperinflacja i zniszczenie kluczowej infrastruktury – takie konsekwencje dla polskiej gospodarki przewiduje raport Związku Przedsiębiorców Polskich, który przeanalizował trzy scenariusze ewentualnego konfliktu zbrojnego z Rosją.
Wystąpienie Piotra Łukasiewicza na Wołyniu wywołało spore poruszenie, a na dyplomatę spadła fala krytyki. W jego obronie stanął za to Radosław Sikorski.
Tylko dwie dywizje byłyby gotowe do natychmiastowej obrony Polski w przypadku rosyjskiego ataku – alarmuje „Rzeczpospolita”.
Największe donacje Polski dla Ukrainy były realizowane w latach 2022-2023. Szacowany koszt tych donacji to ok. 15 mld zł - przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz.
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.