Polska i świat
Koniec czeskiego najazdu na Polskę. Zakupy u nas przestają się opłacać

W ostatnich miesiącach Polska była dla Czechów zakupowym rajem. Nie dość, że w sklepach było taniej, to i stacje paliw kusiły cenami. Te czasy już się jednak kończą.

 

Zakupowy raj dla Czechów rozpoczął się w Polsce wraz z wprowadzeniem przez rząd Mateusza Morawieckiego zerowego VAT na żywność. W ostatnich miesiącach efekt ten potęgowały absurdalnie niskie ceny paliw. Czeskie media piszą jednak, że złoty czas na zakupy w Polsce właśnie się kończy.

Portal seznamsprawy.cz zwraca uwagę na umacniającego się względem korony złotego. Wpływ na to ma, jak czytamy, euforia inwestorów związana z nadchodzącą zmianą władzy w Polsce.

Zdaniem strategów szwajcarskiego UBS, polska waluta będzie nadal zyskiwać na wartości, zwłaszcza wobec korony. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
31 sierpnia jest ostatnim dniem obniżonych cen paliw. 1 września koniec obowiązywania pakietu CPN - czyli Ceny Paliw Niżej.
W czeskim i polskim internecie trwa kampania dezinformacyjna, mająca na celu skłócenie społeczeństw obu państw - donoszą czeskie media.
Nowe unijne cło szybko uderzyło w chińskie platformy zakupowe działające w Polsce. Serwisy, które przez ostatnie lata szturmem zdobywały polskich konsumentów, w lipcu straciły wielu użytkowników.
Nowe opłaty za paczki z Chin skutecznie studzą zakupy na popularnych platformach.
Mimo tego, że oferta gastronomiczna w Polsce jest coraz bardziej rozbudowana, wśród pizz wciąż dominuje klasyczna margherita, zwykle również najtańsza ze wszystkich.
W 2025 r. ceny w Polsce wyniosły 73,3 proc. średniej unijnej, w 2015 r. było to niecałe 58 proc.
Jak wynika z najnowszego raportu rynkowego, w maju br. na 17 analizowanych kategorii najbardziej poszły w górę ceny chemii gospodarczej, bo o 9,1% rdr.
Średnia cena metra kwadratowego nowego mieszkania w największych polskich aglomeracjach wzrosła w maju br. o 0,4 proc. wobec kwietnia, do ponad 16 tys. zł - podał portal Tabelaofert.
Warszawski rynek mieszkaniowy właśnie przekroczył kolejną symboliczną granicę. Średnia cena ofertowa nowych mieszkań po raz pierwszy przebiła poziom 20 tys. zł za metr kwadratowy.