Trwa czarna seria na stacjach benzynowych. W przyszłym tygodniu ceny paliw niebezpiecznie zbliżą się do granicy 7 zł/l. Najbardziej podrożeje olej napędowy.
Od "cudów na Orlenie" minął już prawie miesiąc, a na stacje benzynowe zawitały podwyżki. Po 5,99 zł za litra paliwa nie ma już śladu – w mijającym tygodniu doszło do wzrostu cen, jakiego nie widzieliśmy od ponad roku.
Portal e-petrol.pl podaje, że obecnie benzyna Pb95 kosztuje średnio 6,47 zł/l, czyli aż o 37 groszy więcej niż tydzień wcześniej. Z kolei za olej napędowy trzeba zapłacić średnio 6,46 zł/l, czyli o 32 grosze więcej niż w ubiegłym tygodniu. Z trendu podwyżek wyłamał się tylko autogaz, który kosztuje 3,09 zł, a więc tyle samo co tydzień temu.
Analitycy zauważają, że podwyżki na stacjach paliw pojawiają się niemal codziennie. Nie inaczej będzie w nadchodzącym tygodniu. Z prognoz e–petrol wynika, że w tygodniu 5–12 listopada 2023 r. benzyna Pb95 będzie kosztowała od 6,49 zł/l do 6,64 zł/l.