Eksperci od łazienek postanowili sprawdzić, które z europejskich miast mają największy problem z higieną. Analizie poddano szalety publiczne.
Pretekstem jest święto, które wypada 19 listopada. Osobom, które nie kojarzą tej daty, podpowiadamy – chodzi o Światowy Dzień Toalet.
Niestety, nie mamy dobrych wieści. Warszawa zajęła piąte miejsce wśród europejskich miast z… najgorszą higieną publicznych toalet. A przecież w związku z niedawną pandemią i pojawiającymi się w Europie ogniskami wszy mogłoby się wydawać, że to dość istotna – chociażby z punktu widzenia atrakcyjności turystycznej – dziedzina. Co więcej, według badań ponad trzy czwarte osób korzysta z toalet publicznych tylko i wyłącznie wtedy, gdy jest to całkowicie nieuniknione. Obawy o higienę są zatem dość powszechne.