Narges Mohammadi, więziona przez władze Iranu tegoroczna laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, przemyciła z więzienia list z podziękowaniami za wyróżnienie.
Napisała w nim, że przyznana jej nagroda stanowi punkt zwrotny we "wzmacnianiu protestów i ruchów społecznych na całym świecie" - poinformowała we wtorek agencja Reutera.
W liście przemyconym z więzienia i odczytanym przez jej córkę Kianę na filmie opublikowanym na stronie internetowej Fundacji Nobla Mohammadi powiedziała, że wiadomość o jej nagrodzie spotkała się z okrzykami jej współwięźniarek "Kobieta, życie, wolność" - hasłem ruchu, którego jest uczestniczką.
Mohammadi przesłała Komitetowi Noblowskiemu pozdrowienia i wyrazy wdzięczności w imieniu 46 więźniarek sumienia i więźniów politycznych przetrzymywanych w tym samym co ona więzieniu w Teheranie.