W piątek 20 października weszła w życie nowelizacja przepisów, która nadaje strażnikom miejskim nowe uprawnienia mandatowe. Od piątku funkcjonariusze tej formacji będą mogli ukarać mandatem w wysokości do 200 złotych osoby jeżdżące rowerem czy hulajnogą bez uprawnień.
Z kolei sąd może nałożyć na sprawcę grzywnę w wysokości 1500 zł.
Sławomir Smyk ze stołecznej straży miejskiej wyjaśnił, że od piątku strażnicy będą mogli ukarać mandatem osoby jeżdżące rowerem, e-hulajnogą lub UTO na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu. W tym przypadku obowiązuje rozporządzenie w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń.
- W procesie nakładania grzywny w drodze mandatu karnego obowiązuje taryfikator, o ile została w nim określona kwota mandatu za dany czyn. Natomiast sąd może ukarać sprawcę karą grzywny do wysokości 1500 złotych - wyjaśnił Sławomir Smyk.
Oznacza to, że jeśli jadący rowerem, e-hulajnogą czy UTO nie będzie miał uprawnień do kierowania takim pojazdem, strażnik może ukarać go mandatem w wysokości od 50 do 200 złotych.