Od 2018 roku Polacy mogą zrobić zakupy tylko w wybrane niedziele w roku. Opozycja, która przejmie władzę zapowiada jednak, że to może się zmienić.
Reforma Prawa i Sprawiedliwości spowodowała, że Polacy do dyspozycji mają 7 niedziel handlowych. W pozostałe, działać mogą jedynie sklepy, gdzie za kasą stoi właściciel lub ktoś z rodziny, kto bezpłatnie wykonuje pracę.
Postulat przywrócenia niedziel handlowych znalazł się w programie kampanii wyborczej opozycji. Według założeń partii handel w niedzielę ma zostać zniesiony, jednak każdy pracownik będzie miał zapewnione dwa wolne weekendy w miesiącu i podwójne wynagrodzenie za pracę w dni wolne.
Trzecia Droga w swoim programie natomiast zakładała przywrócenie dwóch niedziel handlowych w miesiącu. W programie Lewicy znalazł się zapis, że za pracę w niedziele, święta oraz dni ustawowo wolne od pracy pracownik otrzya 2,5 raza wyższe wynagrodzenie oraz prawo do wolnych conajmniej dwóch niedziel w miesiącu w przypadku pracowników, którzy obecni nie są objęci zakazem pracy w niedzielę.