Polska
Jaka była największa frekwencja w wyborach w Polsce

68,23 procent – tyle wyniosła jak dotąd najwyższa frekwencja wyborcza w Polsce po 1989 roku. Do osiągnięcia tego poziomu niewiele brakowało w ostatnich wyborach prezydenta. Natomiast w tegorocznych wyborach parlamentarnych frekwencja wyniosła rekordowe 72,9 proc. - wynika z sondażu exit poll Ipsos.

Największą, jak dotąd, frekwencję po 1989 roku odnotowano w drugiej turze wyborów prezydenckich w 1995 roku. Wyniosła ona wówczas 68,23 proc. Głową państwa został wówczas wybrany Aleksander Kwaśniewski. Niewiele niższy wynik frekwencyjny odnotowano w trakcie ostatnich wyborów na prezydenta RP. W ich drugiej turze głos oddało 68,18 proc. uprawnionych obywateli. Prezydentem został Andrzej Duda. Najwyższą frekwencję w wyborach do parlamentu zanotowano w 1989 roku - głosowało wówczas 62,7 proc. uprawnionych. To, jeśli chodzi o Sejm i Senat, frekwencyjny rekord. Niewiele mniej było po 20 latach, w 2019 roku - 61,74 proc.

Wybory prezydenckie w 2020 roku przeprowadzono w dwóch turach, zorganizowanych w dniach 28 czerwca i 12 lipca. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Liczba mieszkańców Polski przebywających czasowo za granicą przez co najmniej 12 miesięcy zmniejszyła się z 1,690 mln w 2017 r. do około 1,499 mln w 2024 r.
Volkswagen Group Polska zakończył pierwsze półrocze 2026 r. na pozycji lidera polskiego rynku, a sprzedaż samochodów elektrycznych koncernu wzrosła o ponad 50 proc.
Polacy żyją coraz dłużej, ale płeć i miejsce zamieszkania nadal silnie różnicują długość życia w Polsce.
Dane GUS pokazują, że małżeństwa międzynarodowe stanowią coraz ważniejszą część struktury zawieranych w Polsce związków.
Życie zawodowe Polaków potrwa średnio 35,9 lat — wynika z najnowszych, opublikowanych w czwartek danych Eurostatu za 2025 r.
Mniejsza liczba studentów z zagranicy to nie tylko wyzwanie dla uczelni, ale także dla lokalnej gospodarki.
W 2025 r. ceny w Polsce wyniosły 73,3 proc. średniej unijnej, w 2015 r. było to niecałe 58 proc.
Choć dokładna liczba cudzoziemców na polskim rynku pracy nie jest znana, to dostępne szacunki pokazują ich istotne znaczenie dla szeregu sekcji gospodarki.
Ponad połowa uczestników sondażu SW Research dla „Wprost” nie ma zdania w kwestii tego, kto powinien zostać prezydentem Krakowa po Aleksandrze Miszalskim.