Co najmniej 600 osób zginęło po stronie Izraela po ataku Hamasu. Bilans ofiar po stronie Strefy Gazy wynosi co najmniej 370, a 2,2 tys. osób zostało rannych. Izraelski rząd zatwierdził stan wojenny.
Według doniesień izraelskich mediów liczba ofiar śmiertelnych po ataku Hamasu na przekroczyła 600 osób. Sekretarz stanu USA Antony Blinken powiedział CNN, że USA próbuje zweryfikować doniesienia o śmierci ich kilku obywateli. Palestyńskie Ministerstwo Zdrowia podało z kolei, że w Strefie Gazy zginęło co najmniej 370 osób, a rannych zostało ponad 2,2 tys. osób. Hamas wziął jako zakładników Izraelczyków i obcokrajowców. Według izraelskiego rządu to ponad 100 osób.
Biuro izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu poinformowało, że „gabinet bezpieczeństwa politycznego zatwierdził w sobotę wieczorem stan wojenny, a tym samym podjęcie znaczących operacji wojskowych, co jest to zgodne z art. 40 Zasadniczej Ustawy Rządowej”. „Wojna, która została wymuszona na państwie Izrael w morderczym ataku terrorystycznym ze Strefy Gazy, rozpoczęła się wczoraj o 6 rano” – dodano.