W ciągu najbliższych kilku dni Ukraina wprowadzi embargo na cebulę, pomidory, kapustę i jabłka - zapowiedział Taras Kaczka, wiceminister gospodarki i handlu Ukrainy.
Taras Kaczka w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" powiedział, że Ukraina straciła nadzieję na rozwiązanie tego sporu i dlatego w poniedziałek wieczorem rząd w Kijowie złożył skargę do Światowej Organizacji Handlu (WTO). Dla Kijowa istotne było nie tylko to, że Polska przedłużyła zakaz, ale też, że go rozszerzyła o kolejne produkty - mąkę i śrutę zbożową - podaje "Rzeczpospolita".
Minister z Ukrainy przekazał, że zdecydowano się na ten krok, by "namówić" Polskę na krok wstecz i przystanie na wypracowany we współpracy z Unią Europejską mechanizm licencjonowania handlu zbożem, za który będzie odpowiedzialna Ukraina.
Taras Kaczka dodał, że intencją Kijowa nie jest pogorszenie relacji między Polską i Ukrainą, a wypracowanie cywilizowanych metod rozwiązywania sporu.