Niepokojące doniesienia ze stolicy. W jednym z warszawskich przedszkoli wykryto w wodzie obecność bakterii legionella.
Sprawę monitoruje sanepid. Jak informuje dyrekcja, dzieci są bezpieczne i nie ma potrzeby zamykania placówki.
Informacje o wykryciu bakterii w placówce pojawiły się we wtorek 5 września wieczorem. Chodzi o przedszkole nr 20.
"Przeprowadzone badania wody na okoliczność występowania bakterii legionella wykazały pozytywny wynik" – czytamy w opublikowanym komunikacie. Bezpieczeństwo dzieci i pracowników przedszkola na bieżąco ma monitorować sanepid. Na razie nie ma decyzji o zamknięciu placówki.
"O bakterii dostaliśmy informację po 21:00. Zdziwiło nas, że przedszkole pozostaje otwarte. Nie jestem typem panikarza i staram się wierzyć, że wytyczne sanepidu są rozsądne, ale nasze państwo na każdym kroku pokazuje, że może być zupełnie inaczej, więc pewien niepokój pozostaje" – przyznaje w rozmowie z naTemat.pl tata jednego z podopiecznych przedszkola.