Świat
Roboty w życiu codziennym. Które kraje korzystają z nich najczęściej?

W sektorze przemysłowym od dawna roboty przejęły od ludzi dużą część pracy, ale jak często przeciętny człowiek w życiu codziennym wchodzi w interakcje z robotami lub produktami sterowanymi przez sztuczną inteligencję?

Dane z Consumer Insights firmy Statista pokazują, że około 25-30 proc. ludzi w kilku krajach rozwiniętych jest właścicielami inteligentnego urządzenia domowego i mniej więcej tyle samo korzysta z robo-doradztwa, usługi opartej na sztucznej inteligencji, która podejmuje decyzje inwestycyjne na podstawie algorytmu.

Ankieta pokazuje, że najczęściej w interakcje z robotami domowymi lub robo-doradcami wchodzili respondenci z Chin mieszkający w miastach. Chińczycy mieli znacznie częściej do czynienia z robotami niż Amerykanie, Niemcy, Brytyjczycy czy Koreańczycy z południa.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Liczba mieszkańców Polski przebywających czasowo za granicą przez co najmniej 12 miesięcy zmniejszyła się z 1,690 mln w 2017 r. do około 1,499 mln w 2024 r.
Od 11 sierpnia 2026 r. zaczyna obowiązywać zasadnicza część polskiej ustawy o sztucznej inteligencji, która wdraża w Polsce unijny AI Act.
Volkswagen Group Polska zakończył pierwsze półrocze 2026 r. na pozycji lidera polskiego rynku, a sprzedaż samochodów elektrycznych koncernu wzrosła o ponad 50 proc.
Polacy żyją coraz dłużej, ale płeć i miejsce zamieszkania nadal silnie różnicują długość życia w Polsce.
Dane GUS pokazują, że małżeństwa międzynarodowe stanowią coraz ważniejszą część struktury zawieranych w Polsce związków.
Tylko w pierwszym półroczu liczba biznesów związanych ze sztuczną inteligencją wzrosła o ponad 6 tysięcy, czyli o prawie połowę; średnio powstają 34 takie firmy dziennie - podaje w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.
Życie zawodowe Polaków potrwa średnio 35,9 lat — wynika z najnowszych, opublikowanych w czwartek danych Eurostatu za 2025 r.
Brak dyplomu uczelni nie zamyka dziś drogi do dobrej pracy. W Polsce 56 proc. pracujących nie ma wyższego wykształcenia, a pracodawcy coraz częściej stawiają na doświadczenie i umiejętności.
Mniejsza liczba studentów z zagranicy to nie tylko wyzwanie dla uczelni, ale także dla lokalnej gospodarki.