NATOscope
Marcin Przydacz: Po raz pierwszy od końca zimnej wojny mamy pełne plany obronne

Szef Biura Polityki Międzynarodowej przy Kancelarii Prezydenta RP Marcin Przydacz skomentował przyjęte podczas szczytu NATO plany.

- To bardzo duża zmiana na poziomie wojskowym i strategicznym planowania. Po raz pierwszy od zakończenia zimnej wojny nie mamy planów ewentualnościowych, tylko są to pełne plany obronne - powiedział.

Marcin Przydacz zapytany o przyjęte podczas szczytu NATO plany obrony natychmiastowej, Przydacz zaznaczył, że "jest to bardzo duża zmiana na poziomie wojskowym i strategicznym planowania". "Po raz pierwszy od zakończenia zimnej wojny nie mamy planów ewentualnościowych, tylko są to pełne plany obronne" - dodał.

Wskazał, że "jest to implementacja zasady obrony terytorium od pierwszego centymetra kwadratowego, a nie – jak to zakładano w poprzednich latach - że wróg być może zaatakuje, wpuścimy go na swoje terytorium, a potem zostanie wyparty".

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec unijnego programu SAFE wywołało polityczną burzę, a w tle pojawiły się sugestie o możliwe naciski z zagranicy.
Prezydent Donald Trump oświadczył we wpisie w sieci, że Stany Zjednoczone nie potrzebują wsparcia NATO w kampanii przeciw Iranowi.
Przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie odbył się protest przeciwko decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który zawetował ustawę w sprawie unijnego programu SAFE.
Polska jako jedyny kraj Unii Europejskiej uczyniła z programu pożyczek na obronność SAFE temat ostrego sporu politycznego.
Tuż pod nosem Rosjan pojawiły się nowe wojska NATO. W Norwegii rozpoczęły się manewry wojskowe pod kryptonimem "Cold Response 2026".
Od 20 lutego Polska oficjalnie będzie mogła wznowić produkcję min przeciwpiechotnych. Pola minowe pojawią się na wschodniej oraz północnej granicy i wejdą w skład budowanej obecnie Tarczy Wschód.
Setki czołgów w drodze do sąsiada Polski. Litwa stanie się jednym z najważniejszych punktów obecności Bundeswehry poza granicami Niemiec.
Miedwiediew zagroził Finlandii, oskarżając ją o "niszczenie relacji rosyjsko-fińskich". Były prezydent Rosji stwierdził, że Helsinki "zatarły pozytywne stosunki" z Rosją, które ukształtowały się po rozpadzie Związku Radzieckiego.
Około 235 tys. osób obejmie w tym roku kwalifikacja wojskowa, która ruszy już w przyszłym tygodniu. Wezwanie mogą otrzymać nie tylko młodzi mężczyźni.