Szef Biura Polityki Międzynarodowej przy Kancelarii Prezydenta RP Marcin Przydacz skomentował przyjęte podczas szczytu NATO plany.
- To bardzo duża zmiana na poziomie wojskowym i strategicznym planowania. Po raz pierwszy od zakończenia zimnej wojny nie mamy planów ewentualnościowych, tylko są to pełne plany obronne - powiedział.
Marcin Przydacz zapytany o przyjęte podczas szczytu NATO plany obrony natychmiastowej, Przydacz zaznaczył, że "jest to bardzo duża zmiana na poziomie wojskowym i strategicznym planowania". "Po raz pierwszy od zakończenia zimnej wojny nie mamy planów ewentualnościowych, tylko są to pełne plany obronne" - dodał.
Wskazał, że "jest to implementacja zasady obrony terytorium od pierwszego centymetra kwadratowego, a nie – jak to zakładano w poprzednich latach - że wróg być może zaatakuje, wpuścimy go na swoje terytorium, a potem zostanie wyparty".