Hotelarze i właściciele apartamentów na razie nie mają powodów do zadowolenia. Sezon ruszył, a prawie połowa oferty nie znalazła nabywców,
– Czerwiec był bardzo dobry. W lipcu rezerwacje wyhamowały. Mamy nadzieję, że w drugiej połowie miesiąca będzie lepiej. Problem w tym, że rezerwacje są w tym roku robione na ostatnią chwilę. Brak pogody może więc pokrzyżować szyki – mówi Marcin Kokot z firmy City Apartments.
O tym, że ten rok jest pełen wyzwań, jest też przekonany Krzysztof Brzoski, koordynator ds. systemu najmu w AccoRent. – Mamy ciągle niezagospodarowane ok. 40 proc. oferty – przyznaje.
Wolnych miejsc nie brakuje też w serwisach Nocowanie.pl czy Sun&Snow. Ten drugi deklaruje 60-proc. obłożenie w lipcu. O sierpniu nie mówi. Przyznaje też, że lepiej poziom rezerwacji wygląda nad morzem niż w górach, gdzie jest wolnych więcej ofert.