Polska i Ukraina
Jakiej pomocy Polacy chcą dla Ukrainy?

To już 442. dzień wojny w Ukrainie i niesłabnącej pomocy Polski dla naszych sąsiadów ze wschodu. Co Polacy uważają na temat naszego zaangażowania we wsparcie ukraińskich wojsk i pomocy humanitarnej?

Jakiego typu wsparcia powinniśmy udzielać Ukraińcom? Czy Polska powinna ograniczyć się do pomocy humanitarnej, czy dalej wspierać Ukrainę militarnie? A może powinniśmy wysłać nasze wojsko na pomoc Kijowowi? Na te pytania pozwoli odpowiedzieć sondaż przeprowadzony dla RMF FM i "Dziennika Gazety Prawnej".

Odkąd wojska rosyjskie rozpoczęły inwazję, Kijów może liczyć na niesłabnąca pomoc Polaków. Warszawa przekazuje Ukraińcom sprzęt wojskowy, pomoc humanitarną i stanowi stałe polityczne oparcie dla interesów ukraińskich w Europie i na świecie. Głośno też poza granicami naszego kraju było o niezwykłym zrywie obywateli polskich, którzy na samym początku konfliktu spontanicznie przyjmowali pod swoje dachy uchodźców z Ukrainy.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Tylko 12 proc. badanych deklaruje, że zarobki pozwalają im żyć komfortowo i bez większego problemu finansować większe wydatki.
18 sierpnia Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła rozmawiał telefonicznie z Naczelnym Dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Mychajłem Drapatym.
Propozycja Prawa i Sprawiedliwości, zakładająca wydalenie z Polski ukraińskich mężczyzn bez legalnego zatrudnienia, spotkała się z aprobatą – wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej”.
Co 4. polski pracownik doświadcza toksycznych zachowań w pracy - wynika z badania SD Worx. Problem najczęściej dotyka młodych.
Mija 12 miesięcy od objęcia urzędu przez Karola Nawrockiego. W dwóch sondażach Polacy ocenili prezydenta oraz działalność pierwszej damy.
Coraz więcej Polaków deklaruje, że całkowicie zrezygnowało z alkoholu – wynika z najnowszego badania CBOS.
Obowiązkowy test wiedzy przed pierwszą jazdą elektryczną hulajnogą? Zdecydowana większość Polaków nie ma wątpliwości.
Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO podjął decyzję o pozostawieniu trzech ukraińskich obiektów światowego dziedzictwa na liście dziedzictwa zagrożonego.
W pierwszej połowie lipca 50 proc. uczestników badania CBOS stwierdziło, że rzeczy zmierzają w złym kierunku - o dwa punkty procentowe więcej niż w czerwcu.