Po ubiegłorocznym szoku związanym z agresją Rosji na Ukrainę ceny paliw obecnie obniżają inflację, a nie ją nakręcają, jak w ubiegłym roku. I tak dzieje się prawie w całej Europie.
W Polsce jednak spadki cen są dużo wolniejsze niż w większości krajów kontynentu.
Ceny diesla spadły w marcu w krajach Unii o średnio 11,4 proc. rok do roku, a benzyny o 9 proc. – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w środę. W Polsce jednak aż takiej redukcji cen nie było.
Diesel co prawda staniał u nas, ale zaledwie o 1,8 proc. rok do roku. Tylko w czterech krajach Europy spadki były mniejsze lub wręcz cena poszła w górę.
Benzyna z kolei zdrożała u nas o 2,6 proc. rok do roku, a oprócz Polski cena szła w górę tylko w pięciu krajach Europy, z czego bardziej niż u nas tylko na Węgrzech i w Islandii – podał Eurostat.