Świat
Kraj się podzielił! Dwie grupy uznają różny czas

Libański rząd w ostatniej chwili podjął decyzję o opóźnieniu przesunięcia zegarów na czas letni. Nagła zmiana planów doprowadziła do chaosu organizacyjnego w kraju.

Spór zaczyna mieć charakter wyznaniowy i podgrzewa nastroje pomiędzy muzułmanami a chrześcijanami.

Na skutek decyzji premiera oraz pełniącego obowiązki prezydenta Libanu Nadżiba Mikatiego ludność małego kraju (10,4 tys. km kw., 30 razy mniejszy od Polski) podzieliła się na dwie grupy, z których każda ma inną godzinę na zegarkach.

Liban do tej pory przesuwał zegary o godzinę do przodu w ostatnią niedzielę marca, podobnie jak większość krajów europejskich. Rząd Mikatiego podjął decyzję o przesunięciu tego na 21 kwietnia, kiedy skończy się ramadan. Mikati uzasadnił decyzję tym, że chce umożliwić muzułmanom przerwanie postu związanego ze świętym miesiącem ramadan o godzinę wcześniej - pisze "Guardian".

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Pierwsza zagraniczna podróż Leona XIV staje się faktem. Papież wyruszył w czwartek rano na pielgrzymkę, w trakcie której w ciągu sześciu dni odwiedzi Turcję, a następnie Liban.
Najwięcej na świecie za posiłek w McDonald’s muszą zapłacić klienci w restauracjach w Libanie - ponad 44 dolarów za Big Maca z frytkami i colą.
Czysta woda w kranie oraz możliwość produkcji ekologicznej żywności. To wszystko zyskali właśnie mieszkańcy północnego regionu Libanu dzięki pomocy z Polski.

Premier Libanu Hassan Diab ogłosił dymisję swego rządu.

Unia Europejska finansowo wesprze Liban po tragicznym wybuchu w Bejrucie.

Miami, Bejrut, Delhi, Warna i Korfu – to nowe bezpośrednie połączenia, które LOT uruchomi w tym roku z Warszawy. Najbliższy inauguracyjny rejs, na Florydę w USA, ma się odbyć w sobotę 1 czerwca.

Polska wyśle do Libanu do 250 żołnierzy i pracowników misji – powiedział szef BBN Paweł Soloch po powrocie z Bejrutu. – Zagrożenia dla naszych żołnierzy w Libanie są na niższym poziomie niż w Iraku czy w Afganistanie – ocenił Soloch po wizycie w rejonie przyszłego stacjonowania Polaków.

Po dziesięciu latach przerwy nasi żołnierze podejmą służbę pod błękitną flagą. Wezmą udział w misji w Libanie.

Tysiące syryjskich dzieci od kilku lat są na świecie choć formalnie… nie istnieją. Chodzi o małych Syryjczyków, którzy urodzili się na emigracji w Libanie.