To, ilu żołnierzy USA na trwale znajdzie się w Polsce i na wschodniej flance NATO, zależy od amerykańskiej oceny zagrożeń w regionie - powiedział PAP ekspert PISM Artur Kacprzyk.
Kacprzyk, specjalista z zakresu bezpieczeństwa międzynarodowego z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych w rozmowie z PAP odniósł się do zapowiedzi ustanowienia w Polsce garnizonu US Army w Poznaniu.
O zamiarze ustanowienia stałego garnizonu amerykańskich sił zbrojnych w Polsce (U.S. Army Garrison Poland, USAG-P.) jeszcze w marcu poinformował rzecznik Pentagonu gen. Pat Ryder. Chodzi o stałą jednostkę wspierającą obecność amerykańskich żołnierzy. Uroczystość powołania jednostki odbędzie się we wtorek w Poznaniu, w siedzibie wysuniętego dowództwa V Korpusu Sił Lądowych USA.
"To wykonanie decyzji ogłoszonych przez prezydenta Bidena na szczycie w Madrycie w czerwcu 2022" - powiedział PAP analityk PISM. Jak wskazał, garnizon zastąpi rotacyjną Regionalną Grupę Wsparcia. Dodał, że trwa także zmiana formy obecności wysuniętego dowództwa V Korpusu z rotacyjną na stałą, co również zapowiedziano w Madrycie.