Polska
Ponad 20 tys. osób będzie można powołać na ćwiczenia wojskowe

W przyszłym roku będzie można powołać na ćwiczenia ponad 20 tys. osób, w tym do 20 tys. żołnierzy NSR – przewiduje projekt rozporządzenia Rady Ministrów określającego liczbę osób, które będzie można powołać do czynnej służby wojskowej.


Na ćwiczenia będzie można powołać maksymalnie 20 tys. żołnierzy Narodowych Sił Rezerwowych i ponad 1500 żołnierzy rezerwy oraz osób przeniesionych do rezerwy, które nie są żołnierzami rezerwy. Podobne limity obowiązywały już w roku 2015.

Do okresowej służby wojskowej (pełnionej przez rezerwistów w razie zagrożenia kryzysowego lub kiedy jednostka wojskowa ma taką potrzebę w związku z misją zagraniczną) będzie można powołać do 75 żołnierzy, a do służby przygotowawczej do 4 tys. żołnierzy rezerwy, którzy dotychczas nie odbywali służby czynnej, osób przeniesionych do rezerwy, które nie są żołnierzami rezerwy oraz osób, które nie podlegają obowiązkowi zasadniczej służby wojskowej lub przeszkolenia wojskowego.

Zapisane w projekcie rozporządzenia wielkości określają nieprzekraczalny górny limit i nie oznaczają, że faktycznie tyle osób zostanie powołanych do czynnej służby wojskowej. Projekt - jak napisano w uzasadnieniu - uwzględnia potrzeby wynikające z formowania Wojsk Obrony Terytorialnej.


Źródło: www.kurier.pap.pl

Powiązane publikacje
Słowacki rząd zgodził się w środę na skierowanie do 101 żołnierzy do operacji NATO „Wschodnia Straż”.
Tysiące żołnierzy wezmą udział w sobotniej defiladzie wojskowej w Warszawie i paradzie w Gdyni z okazji Święta Wojska Polskiego. Pokażą się również żołnierze sojuszniczych armii ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Szwecji, Litwy czy Rumunii.
Dania rozpoczęła największą zmianę systemu szkolenia wojskowego od lat.
Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało plan wydarzeń na 15 sierpnia – Święto Wojska Polskiego.
Co trzeci Polak popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Znacznie większe poparcie budzi natomiast wprowadzenie powszechnych szkoleń wojskowych dla kobiet i mężczyzn – wynika z nowego sondażu.
Tylko dwie dywizje byłyby gotowe do natychmiastowej obrony Polski w przypadku rosyjskiego ataku – alarmuje „Rzeczpospolita”.
Ranking Global Firepower 2026 mierzy potencjał militarny 145 państw świata. W najnowszym zestawieniu na podium znalazły się Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny.
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że do 2030 r. Polska ma mieć najsilniejszą i największą armię w Europie.
Ukraina przedstawiła nazwiska 11 rosyjskich sportowców — zarówno aktualnych, jak i byłych — którzy pomagają swojemu krajowi w wojnie.