NATOscope
Abramsy wkrótce trafią do Polski

Szef MON zatwierdził na początku stycznia umowę na dostawę 116 czołgów M1A1 Abrams, która przyspieszy wymianę przekazanych Ukrainie czołgów T-72.

- Czołgi Abrams to nowa jakość w naszej broni pancernej, dotychczas nimi nie dysponowaliśmy. Dzięki dobrym relacjom ze Stanami Zjednoczonymi udało się je zakupić i otrzymać dostawę w bardzo szybkim tempie - kilku miesięcy. To bez wątpienia sukces polskiego Ministerstwa Obrony - mówił w Polskim Radiu 24 Jan Parys, były szef MON.

Jan Parys zwracał uwagę na konieczność uzupełnienia zasób polskich sił zbrojnych. - Przekazaliśmy broń Ukrainie, po to, żeby mogła bronić swojego kraju przed Rosją, a tym samym broni całej Europy przed ewentualną agresją rosyjską. Przekazaliśmy Ukrainie 260 czołgów, Niemcy jak dotychczas przekazały zero czołgów, tu jest ogromna dysproporcja - zauważył.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Słowacki rząd zgodził się w środę na skierowanie do 101 żołnierzy do operacji NATO „Wschodnia Straż”.
Tysiące żołnierzy wezmą udział w sobotniej defiladzie wojskowej w Warszawie i paradzie w Gdyni z okazji Święta Wojska Polskiego. Pokażą się również żołnierze sojuszniczych armii ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Szwecji, Litwy czy Rumunii.
Dania rozpoczęła największą zmianę systemu szkolenia wojskowego od lat.
Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało plan wydarzeń na 15 sierpnia – Święto Wojska Polskiego.
Co trzeci Polak popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Znacznie większe poparcie budzi natomiast wprowadzenie powszechnych szkoleń wojskowych dla kobiet i mężczyzn – wynika z nowego sondażu.
Pomimo napięć relacjach w Kijowem Polacy nadal opowiadają się w większości za udzielaniem Ukrainie pomocy militarnej - wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej".
Tylko dwie dywizje byłyby gotowe do natychmiastowej obrony Polski w przypadku rosyjskiego ataku – alarmuje „Rzeczpospolita”.
Największe donacje Polski dla Ukrainy były realizowane w latach 2022-2023. Szacowany koszt tych donacji to ok. 15 mld zł - przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz.