NATOscope
Szef NATO o wojnie w Ukrainie: Pochłania ogromne ilości amunicji. Trzeba zwiększyć produkcję

Sekretarz generalny Sojuszu uważa, że należy "zwiększyć produkcję, aby uzupełnić zapasy sojuszników i zapewnić, że będziemy mogli nadal zaopatrywać Ukrainę przez długi czas".

Wojna na Ukrainie wyczerpuje zapasy broni i amunicji NATO.

"Ten konflikt pochłania ogromne ilości amunicji i pożera nasze zapasy” - podkreślił Stoltenberg w rozmowie z gazetą "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung".

Według szacunków NATO Ukraina wystrzeliwuje dziennie do 10 tys. pocisków artyleryjskich. Jednak Stany Zjednoczone produkują tylko 15 tys. pocisków miesięcznie. Przedstawiciele NATO martwią się więc o uzupełnienie najważniejszej amunicji sojuszników, czyli pocisków artyleryjskich kalibru 155 milimetrów, pocisków do wyrzutni rakiet HIMARS oraz do systemów obrony powietrznej Gepard, IRIS-T i Patriot - pisze gazeta.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Pomimo napięć relacjach w Kijowem Polacy nadal opowiadają się w większości za udzielaniem Ukrainie pomocy militarnej - wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej".
Największe donacje Polski dla Ukrainy były realizowane w latach 2022-2023. Szacowany koszt tych donacji to ok. 15 mld zł - przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, MON zdecydował o losie polskich MiG-ów-29, które miały trafić do Ukrainy w zamian za technologię dronową. Umowa nie weszła w życie - samoloty będą teraz cyklicznie wycofywane ze służby.
USA mogą podzielić NATO na sojuszników pierwszej i drugiej kategorii – ostrzegła w norweskim dzienniku „VG” Anna Wieslander z amerykańskiego think tanku Atlantic Council.
Na spotkaniu szefów resortu obrony NATO Hegseth wezwał do resetu Sojuszu Północnoatlantyckiego, który miałby zmienić się w „NATO 3.0”, zdolne odeprzeć wszelkie zagrożenie.
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Państwa NATO rozważają zaprzestanie organizacji corocznych szczytów, by uniknąć konfliktów z Donaldem Trumpem - podał Reuters.
W Białym Domu powstała lista "grzecznych i niegrzecznych" krajów NATO - dowiedział się portal Politico.
Amerykańskie wojska mogą zostać wycofane z krajów NATO, które nie udzieliły wystarczającego wsparcia USA podczas wojny z Iranem.