Turcja żąda rzeczy, których nie możemy i nie chcemy dać - oświadczył wczoraj premier Szwecji Ulf Kristersson podczas dorocznej konferencji na temat bezpieczeństwa.
Kristersson po raz pierwszy publicznie zakwestionował żądania Turcji na drodze Szwecji do NATO, które jego zdaniem wykraczają poza zawarte pod koniec czerwca 2022 roku porozumienie z Ankarą o wspólnych działaniach na rzecz walki z terroryzmem. Co teraz?
"Turcja potwierdziła, że zrobiliśmy to, co obiecaliśmy, ale jednocześnie żąda rzeczy, których nie możemy i nie chcemy dać" - stwierdził Kristersson, odnosząc się do tureckich żądań deportacji osób podejrzanych o terroryzm.
W połowie grudnia Sąd Najwyższy Szwecji odmówił wydania władzom Turcji obywatela tego kraju, dziennikarza, oskarżonego przez administrację tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana o udział w próbie zamachu stanu w 2016 roku.