Polska
Miliony Polaków muszą wymienić dowody osobiste

Ponad 2 mln Polaków muszą w tym roku wymienić dowód osobisty — informuje Business Insider Polska resort cyfryzacji. Jeśli tego nie zrobią, może im grozić aż 5 tys. zł grzywny, a w skrajnych przypadkach nawet kara ograniczenia wolności.

Aplikacja mObywatel nie wystarczy, plastik musi być.

W 2023 r. w Polsce ważność traci 2 mln 120 tys. 500 dowodów osobistych — poinformował Business Insider Polska resort cyfryzacji, który od dwóch lat funkcjonuje w ramach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

To oznacza, że mniej więcej jeden na 19 obywateli naszego kraju musi w najbliższych 12 miesiącach wymienić dokument tożsamości.

A ponieważ dowód osobisty wydawany jest na 10 lat, to w tym roku bezużyteczne staną się praktycznie wszystkie dokumenty z 2013 r. Właśnie wtedy swoje pierwsze dowody odbierali ludzie urodzeni w 1995 r. Większość z nich będzie więc w tym roku musiała wyrobić nowy "plastik".

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Nowe przepisy wygaszające pomoc dla uchodźców z Ukrainy już obowiązują i przynoszą pierwsze problemy.
Celem nowelizacji jest dostosowanie obowiązujących przepisów do aktualnych realiów politycznych i gospodarczych, a także ograniczenie nadużyć w procedurze przyznawania Karty Polaka.
Sejm przyjął ustawę, która zwalnia z odpowiedzialności Polaków walczących po stronie Ukrainy.
Przez trzy miesiące działania programu „Bezpieczna Noc” zakaz sprzedaży alkoholu w nocy złamano tylko raz, w punkcie w Śródmieściu – wynika z danych urzędu miasta.
Podczas gdy między rządem a prezydentem trwają spory dotyczące minimalnych wymiarów kojców dla psów, tysiące zwierząt wciąż przetrzymywanych jest w skrajnie niehumanitarnych warunkach.
Od lutego 2026 r. zmienią się etykiety żywności. Nowe zasady obejmą owoce, warzywa, miody, soki i dżemy.
Koniec automatycznych wypłat 800 plus. Od lutego 2026 r. 800 plus dla obywateli Ukrainy będzie wypłacane na nowych zasadach. Około 150 tys. osób będzie musiało wykazać aktywność zawodową, by zachować prawo do świadczenia.
Dyskusja o możliwości wprowadzenia zakazu używania smartfonów w polskich szkołach na nowo odżyła. Głos w sprawie zabrała Barbara Nowacka.
- Dla mnie dzisiaj opowieść o tym, że to załatwimy w sposób taki, że po prostu podniesiemy granicę wieku i to wszystko naprawi, to jest dość populistyczne myślenie - mówił w Radiu Zet Krzysztof Gawkowski w poniedziałek.