Polska
Powstał polski system rozpoznawania twarzy

Rodzimi inżynierowie pracują nad nowatorską platformą CompreFace, która ma stanowić milowy krok w zakresie technologii rozpoznawania twarzy.

Takie systemy rozwijają Amazon czy Microsoft. Ich narzędzia są jednak płatne.

Polscy programiści z firmy Exadel stworzyli bowiem system, który umożliwi np. płacenie za zakupy, uwierzytelnianie na przejściu granicznym czy otwieranie drzwi do domu – wszystko przy pomocy skanu twarzy. Ale na tym nie koniec – technologia analizująca głowę użytkownika jest bowiem w stanie diagnozować na tej podstawie choroby, a nawet umawiać na randki z spotkaną w metrze nieznajomą. Możliwości zastosowania CompreFace ogranicza wyłącznie wyobraźnia. Tym bardziej, że narzędzie udostępniono bezpłatnie na zasadach open source.

W Exadel wskazują, że technologia ta daje możliwość identyfikacji i weryfikacji twarzy, określania wieku i płci badanej osoby, a także sprawdzenia, czy patrzy prosto w kamerę i czy mamy do czynienia z realną osobą (narzędzie może prosić o obrócenie głowy w określony sposób). 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Czy wiemy, jak zabezpieczyć się w sieci? Raport Wirtualnej Polski pokazuje, że coraz więcej osób rozumie zagrożenia, jakie niesie ze sobą internet i nowe technologie. Oto kluczowe wnioski.
Według portalu śledczego VSquare na Węgrzech będą instalowane kamery monitorujące z oprogramowaniem do rozpoznawania twarzy.
Przeciętny polski internauta spędza codziennie 5,5 godz. w sieci; co drugi czuje się w niej bezpiecznie - wynika z raportu Banku Pekao.
Od piątku wszyscy mieszkańcy Anglii będą mogli dwa razy w tygodniu przeprowadzać za darmo szybkie testy na obecność koronawirusa, niezależnie od tego, czy wykazują objawy zakażenia czy też nie - ogłosił w poniedziałek brytyjski rząd.

Na poligonie w Drawsku Pomorskim wznowiono organizowane przez armię USA i Polskę ćwiczenia Defender-Europe 20 Plus. Pełną parą mają ruszyć w piątek, ale jeszcze przed ich ponownym startem stały się celem ataku rosyjskich hakerów.

Fałszywki wideo ośmieszające celebrytów i polityków przestają już być niewinną zabawą. Mogą wpływać na wybory czy wywoływać zamieszki.

Śledząc treści publikowane w internecie musimy być wobec nich sceptyczni oraz pozyskiwać informacje z wielu źródeł.

Ponad połowa polskich internautów przyznaje, że w ostatnich miesiącach zetknęła się z manipulacją lub dezinformacją, a 35 proc. ze sfałszowanymi informacjami w sieci spotyka się raz w tygodniu lub częściej - wynika z raportu NASK.

Zagadnienia fake newsów i dezinformacji mają ścisły związek ze sferą bezpieczeństwa wewnętrznego i stabilności Polski – pisze dla „Rzeczpospolitej” rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.