Polska
Prezydent o wybuchu w Przewodowie: nie był to atak na Polskę

Prezydent Andrzej Duda zaprzeczył jakoby wczorajszy wybuch rakiety w Przewodowie stanowił atak na Polskę. Powiedział również, że najprawdopodobniej to nie Federacja Rosyjska stoi za wystrzeleniem rakiety.

W środę w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego odbyło się spotkanie prezydenta z premierem Mateuszem Morawieckim i ministrami zajmującymi się sferą bezpieczeństwa. Spotkanie wyznaczono na godzinę przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Prezydent podkreślił po tym spotkaniu, że we wtorek miał miejsce "zmasowany, o niespotykanej skali rosyjski atak na Ukrainę". Jak mówił, strona rosyjska wystrzeliła około 100 rakiet różnego typu przeciwko Ukrainie, bombardowane było całe terytorium Ukrainy, także obszary przy granicy z Polską, obwodu lwowskiego i wołyńskiego.

— Na terytorium Polski spadła najprawdopodobniej rakieta produkcji rosyjskiej z lat 70-tych. Nie mamy dowodów, że została wystrzelona przez Rosję. Jest wysokie prawdopodobieństwo, że była to rakieta ukraińskiej obrony — powiedział, potwierdzając tym samym wcześniejsze wypowiedzi Prezydenta USA, Joe'go Bidena.

Wskazał, że najprawdopodobniej był to nieszczęśliwy wypadek. Dodał, że choć nie ma dowodów na to, że to Rosja wystrzeliła rakietę, która znalazła się w Polsce, to jednak Federacja Rosyjska ponosi odpowiedzialność za zdarzenie.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Prezydent Donald Trump oświadczył we wpisie w sieci, że Stany Zjednoczone nie potrzebują wsparcia NATO w kampanii przeciw Iranowi.
Tuż pod nosem Rosjan pojawiły się nowe wojska NATO. W Norwegii rozpoczęły się manewry wojskowe pod kryptonimem "Cold Response 2026".
Od 10 marca do 9 czerwca we wschodniej Polsce, wzdłuż granic kraju z Białorusią oraz Ukrainą, będą obowiązywały ograniczenia ruchu lotniczego
W trakcie ostatniego konklawe jeden z kardynałów wszedł z telefonem w kieszeni do Kaplicy Sykstyńskiej. To czyn, za który grozi ekskomunika.
Od początku lutego Węgry i Słowacja pozostają bez rosyjskiej ropy. Armia rosyjskiego agresora uszkodziła jedyną drogę dostaw – południową nitkę rurociągu Przyjaźń na Ukrainie.
Rosyjscy żołnierze walczący w Ukrainie mogą mieć coraz większy problem z wjazdem do Europy. Estonia właśnie zamknęła swoje granice dla ponad tysiąca bojowników Putina.
Polacy coraz bardziej przestają liczyć na wsparcie USA - wynika z najnowszego sondażu RMF FM. W sytuacji zagrożenia badani wskazali, że częściej liczą na wsparcie europejskich sąsiadów niż na pomoc zza oceanu.
Polacy nie mają w planach kompletowania plecaka ewakuacyjnego, chociaż do tego namawiają niektórzy eksperci oraz szefowie MSWiA oraz MON – czytamy w poniedziałkowej „Rzeczpospolitej”.
Miedwiediew zagroził Finlandii, oskarżając ją o "niszczenie relacji rosyjsko-fińskich". Były prezydent Rosji stwierdził, że Helsinki "zatarły pozytywne stosunki" z Rosją, które ukształtowały się po rozpadzie Związku Radzieckiego.