Świat
Rosja może odbudować swoją armię do poziomu sprzed wojny w dwa do czterech lat

Rosja może odbudować swoją armię do poziomu sprzed wojny na Ukrainie w dwa do czterech lat; konieczne jest ciągłe utrzymywanie presji - ostrzegł minister obrony Estonii.

Przebywający w Waszyngtonie Hanno Pevkur podkreślił we wtorek, że wojna na Ukrainie może potrwać jeszcze długo i konieczne jest nieustające wsparcie Zachodu, które pozwoli Ukrainie - w "imieniu wolnego świata" - zwyciężyć.

Estoński minister obrony wskazał, że nałożone na Rosję sankcje uderzyły szczególnie mocno w produkcję floty powietrznej. "Jeśli znajdziemy nowe sposoby na to, żeby osłabić Rosję kolejnymi sankcjami, koniecznie musimy to zrobić" - zaznaczył.

Podczas spotkania z sekretarzem obrony USA Lloydem Austinem ostrzegł, że Rosja nadal zdolna jest do nowych ataków, również na państwa NATO - w tym na Estonię.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec unijnego programu SAFE wywołało polityczną burzę, a w tle pojawiły się sugestie o możliwe naciski z zagranicy.
Anteny satelitarne na dachach należących do Rosji budynków w Wiedniu mają być dla Moskwy kluczowym narzędziem szpiegowania Zachodu.
Premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu. Jak dodał, ten konflikt nie dotyczy bezpośrednio naszego bezpieczeństwa.
Powstała elitarna jednostka rosyjskich służb specjalnych, składająca się z hakerów, snajperów i szpiegów. Ich zadaniem jest likwidacja przeciwników przywódcy Rosji Putina.
W nowym sondażu Polaków zapytano, kto jest winny wybuchowi wojny na Bliskim Wschodzie.
Ambasada Rosji w Warszawie wysłała notę ​​protestacyjną do polskich władz w związku z incydentem, do którego doszło na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Gdańsku
Były prezydent USA Joe Biden był gościem specjalnym wydarzenia w Waszyngtonie, organizowanego przez byłego ambasadora w Polsce Marka Brzezinskiego.
Według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) Rosja zmieniła taktykę ataku na Ukrainę, aby uszczuplić albo wręcz zlikwidować zapasy rakiet Patriot przeciwnika.
Według węgierskiego dziennikarza śledczego Kreml powołał specjalny zespół, który ma za zadanie ingerować w kwietniowe wybory parlamentarne na Węgrzech.