Świat
Rosja może odbudować swoją armię do poziomu sprzed wojny w dwa do czterech lat

Rosja może odbudować swoją armię do poziomu sprzed wojny na Ukrainie w dwa do czterech lat; konieczne jest ciągłe utrzymywanie presji - ostrzegł minister obrony Estonii.

Przebywający w Waszyngtonie Hanno Pevkur podkreślił we wtorek, że wojna na Ukrainie może potrwać jeszcze długo i konieczne jest nieustające wsparcie Zachodu, które pozwoli Ukrainie - w "imieniu wolnego świata" - zwyciężyć.

Estoński minister obrony wskazał, że nałożone na Rosję sankcje uderzyły szczególnie mocno w produkcję floty powietrznej. "Jeśli znajdziemy nowe sposoby na to, żeby osłabić Rosję kolejnymi sankcjami, koniecznie musimy to zrobić" - zaznaczył.

Podczas spotkania z sekretarzem obrony USA Lloydem Austinem ostrzegł, że Rosja nadal zdolna jest do nowych ataków, również na państwa NATO - w tym na Estonię.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Ranking Global Firepower 2026 mierzy potencjał militarny 145 państw świata. W najnowszym zestawieniu na podium znalazły się Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny.
Za rekordowo wysoką cenę 181,2 mln dol. sprzedano w poniedziałek obraz amerykańskiego malarza Jacksona Pollocka na aukcji w Christie’s w Nowym Jorku.
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Amerykański Departament Skarbu zdecydował się na wydanie kolejnej, już trzeciej licencji zawieszającej sankcje na zakup rosyjskiej ropy naftowej załadowanej na statki.
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że do 2030 r. Polska ma mieć najsilniejszą i największą armię w Europie.
Bruksela ostrzega rząd Giorgii Meloni. Dopuszczenie Rosji do udziału w tegorocznym festiwalu może stanowić bezpośrednie naruszenie unijnych sankcji.
Donald Trump jest jednym z kandydatów do tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla - przekazała agencja AFP, przypominając, że ubiegał się on o to wyróżnienie także w ubiegłym roku, jednak ostatecznie nagroda nie trafiła w jego ręce.
Państwa NATO rozważają zaprzestanie organizacji corocznych szczytów, by uniknąć konfliktów z Donaldem Trumpem - podał Reuters.
Premier Donald Tusk odniósł się do doniesień o próbie ataku na prezydenta USA Donalda Trumpa i jego współpracowników podczas gali w Waszyngtonie.