Świat
Większość Niemców za przyjęciem rosyjskich dezerterów

Według sondażu Deutschlandtrend ARD nieco ponad połowa Niemców opowiada się za przyjęciem Rosjan uciekających przed mobilizacją.

Za opowiedzieli się przede wszystkim wyborcy Zielonych (79 proc.), SPD (64 proc.), Lewicy (57 proc.) i Unii chadeckiej CDU/CSU (55 proc.).

Ponad połowa Niemców (56 proc.) obawia się, że Niemcy zostaną wciągnięte bezpośrednio w wojnę w Ukrainie. 43 procent respondentów w ogóle lub mało się tym przejmuje.

Z kolei 57 procent ankietowanych nie jest wcale lub są niezbyt zadowoleni z kursu obranego przez niemiecki rząd w tej wojnie. Zadowolenie wyraziło 37 procent.

Dla jednej trzeciej respondentów (36 proc.) obecne sankcje wobec Rosji nie są wystarczające. Natomiast 24 procent jest zdania, że idą one za daleko.

W przypadku wsparcia militarnego dla Ukrainy 47 procent uważa, że Niemcy powinny być bardziej wstrzemięźliwe, aby nie prowokować Rosji. Z kolei 43 procent zdecydowanie domaga się większego wsparcia.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Zmiany swojej sytuacji finansowej względem ubiegłego roku nie widzi 42 proc. Polaków; 24 proc. uważa, że ich sytuacja się poprawiła.
Tylko 12 proc. badanych deklaruje, że zarobki pozwalają im żyć komfortowo i bez większego problemu finansować większe wydatki.
Propozycja Prawa i Sprawiedliwości, zakładająca wydalenie z Polski ukraińskich mężczyzn bez legalnego zatrudnienia, spotkała się z aprobatą – wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej”.
Co 4. polski pracownik doświadcza toksycznych zachowań w pracy - wynika z badania SD Worx. Problem najczęściej dotyka młodych.
Mija 12 miesięcy od objęcia urzędu przez Karola Nawrockiego. W dwóch sondażach Polacy ocenili prezydenta oraz działalność pierwszej damy.
Coraz więcej Polaków deklaruje, że całkowicie zrezygnowało z alkoholu – wynika z najnowszego badania CBOS.
Obowiązkowy test wiedzy przed pierwszą jazdą elektryczną hulajnogą? Zdecydowana większość Polaków nie ma wątpliwości.
Od 2027 r. Finlandia zaprzestanie konserwacji słupów linii elektroenergetycznych, przez które do Rosji przebiega część zagranicznego ruchu internetowego.
W pierwszej połowie lipca 50 proc. uczestników badania CBOS stwierdziło, że rzeczy zmierzają w złym kierunku - o dwa punkty procentowe więcej niż w czerwcu.