Świat
Orbán obarczył Zachód winą za wybuch wojny

Premier Węgier w przemówieniu inaugurującym jesienną sesję parlamentu po raz kolejny zaatakował Unię Europejską za wprowadzenie sankcji na Rosję.

To, co mówi Viktor Orbán, jest dzisiaj oficjalnym stanowiskiem państwa wobec wojny rosyjsko-ukraińskiej, a także wspólnotowej polityki wschodniej.

W przekazie lidera Fideszu odpowiedzialność za wojnę ponosi de facto Ukraina i szeroko rozumiany Zachód.

Według niego wojna mogłaby być konfliktem lokalnym, jednak z powodu zachodnich sankcji gospodarczych stała się „globalną wojną gospodarczą”. – Jeszcze wiosną wielu było takich, którzy wierzyli w krótką, trwającą kilka tygodni bądź miesięcy, dzisiaj dla wszystkich jest jasne, że musimy liczyć się z przedłużającą się wojną – przekonywał w poniedziałek szef rządu. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
W nowym sondażu Polaków zapytano, kto jest winny wybuchowi wojny na Bliskim Wschodzie.
Według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) Rosja zmieniła taktykę ataku na Ukrainę, aby uszczuplić albo wręcz zlikwidować zapasy rakiet Patriot przeciwnika.
Według węgierskiego dziennikarza śledczego Kreml powołał specjalny zespół, który ma za zadanie ingerować w kwietniowe wybory parlamentarne na Węgrzech.
Wojna kosztuje – i to niemało. Najnowsze dane opublikowane przez amerykański think tank Center for Strategic and International Studies rzucają światło na gigantyczne wydatki, jakie ponoszą Stany Zjednoczone w związku z operacjami przeciwko Iranowi.
Ponad połowa Polaków nie popiera interwencji Stanów Zjednoczonych i Izraela w Iranie — wynika z sondażu SW Research przeprowadzonego na zlecenie Onetu.
W obliczu rosnącego napięcia na arenie międzynarodowej zapytaliśmy Polaków o to, jak nasz kraj powinien zachować się wobec otwartego konfliktu zbrojnego między USA a Iranem.
Bawarski dziennik "Muenchner Merkur" w ostrych słowach ocenił, że postawę części zachodnich polityków.
- To nie tylko wsparcie Ukrainy, ale i inwestycja w bezpieczeństwo Unii Europejskiej. Tak długo, jak Ukraina się skutecznie broni, tak długo jesteśmy bezpieczni, zwłaszcza w tej części Europy - mówiła w TOK FM Katarzyna Smyk, szefowa Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.
Ponad 68 proc. Polaków obawia się inwazji militarnej na nasz kraj - wynika z raportu Uniwersytetu SWPS "Polacy i Polki w obliczu wojny - obawy, poczucie skuteczności, przewidywane reakcje".