Polska
Polskie społeczeństwo się starzeje

GUS podał kolejne dane z Narodowego Spisu Powszechnego.

38.036.118 - to liczba obywateli Polski na koniec marca ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. GUS przedstawił kolejne wyniki Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021.

Prezes Głównego Urzędu Statystycznego dr Dominik Rozkrut podkreślił, że spis powszechny jest podstawą działania całego systemu statystycznego. Dodał, że wszystkie późniejsze badania opierają się na wynikach spisu.

W porównaniu z ostatnim badaniem z 2011 liczba ludności naszego kraju zmniejszyła się o 1,2 proc., czyli o 476 tys. W miastach zamieszkuje 59,8 proc., na wsiach - 40,2 proc. osób.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Niespełna 7700 złotych brutto - czyli około 5500 złotych na rękę - to mediana wynagrodzeń w Polsce. Najnowsze dane o zarobkach Polaków przekazał dzisiaj Główny Urząd Statystyczny.
Polacy żyją coraz dłużej, ale płeć i miejsce zamieszkania nadal silnie różnicują długość życia w Polsce.
Dane GUS pokazują, że małżeństwa międzynarodowe stanowią coraz ważniejszą część struktury zawieranych w Polsce związków.
Miliony Polaków nie mają planu na emeryturę. Z najnowszego Bilansu Kapitału Ludzkiego wynika, że 20-30 proc. osób nie wie, kiedy zakończy pracę zawodową, a problem dotyczy także tych, którzy zbliżają się do wieku emerytalnego.
Na koniec 2025 r. przebywało w Polsce prawie 39 mln osób, niemal o 40 tys. więcej niż rok wcześniej. To głównie efekt napływu cudzoziemców.
Aż 5,3 proc. mieszkańców Polski żyło w 2025 r. w skrajnym ubóstwie, czyli poniżej minimum egzystencji – wynika z nowych danych GUS.
Obowiązkowe badania lekarskie seniorów i utrata prawa jazdy "z automatu" to rozwiązania, które rozpalają emocje w całej Europie.
Mediana wynagrodzeń miesięcznych brutto w gospodarce narodowej w grudniu 2025 roku wyniosła 7.907,20 zł i była niższa o 19,4 proc. od przeciętnego wynagrodzenia brutto - podał Główny Urząd Statystyczny.
Stało się! W polskich domach oficjalnie mieszka już więcej zarówno psów, jak i kotów niż dzieci. Czy zmieniliśmy się w naród „psio-kocich rodziców”?