Świat
Parlament Europejski w oficjalnym raporcie: Węgry nie są już krajem demokratycznym

"Węgry nie mogą być dłużej uważane za kraj demokratyczny, a wartości europejskie są tam systemowo zagrożone" - oświadczył Parlament Europejski w czwartkowym raporcie.

To oficjalna reprymenda wobec rządu Viktora Orbana i jego działań.

Za przyjęciem rezolucji głosowało 433 parlamentarzystów, przeciwko było 123, a wstrzymało się 28. 

"Nasze obawy odnoszą się do funkcjonowania systemu konstytucyjnego i wyborczego, niezależności sądownictwa, korupcji i konfliktów interesów, ochrony prywatności oraz danych, wolności słowa i pluralizmu mediów, wolności nauki, religii, zrzeszania się, prawa do równego traktowania, w tym praw osób LGBT+" - napisano w raporcie. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Według węgierskiego dziennikarza śledczego Kreml powołał specjalny zespół, który ma za zadanie ingerować w kwietniowe wybory parlamentarne na Węgrzech.
Bawarski dziennik "Muenchner Merkur" w ostrych słowach ocenił, że postawę części zachodnich polityków.
Od początku lutego Węgry i Słowacja pozostają bez rosyjskiej ropy. Armia rosyjskiego agresora uszkodziła jedyną drogę dostaw – południową nitkę rurociągu Przyjaźń na Ukrainie.
László Krasznahorkai to zwycięzca tegorocznej edycji Nagrody Nobla w dziedzinie literatura. Kapituła uznała "jego fascynującą i wizjonerską twórczość, która w obliczu apokaliptycznego terroru potwierdza siłę sztuki".
Viktor Orban ostro skomentował słowa Wołodymyra Zełenskiego o wejściu Ukrainy do Unii Europejskiej.
Węgierski model gospodarczy zbudowany przez Viktora Orbana znalazł się na krawędzi załamania - zauważa "Rzeczpospolita".
Dla co trzeciego mieszkańca naszego kraju z pokolenia Z (16–26 lat) jest obojętne, czy żyje w wolności, czy w autorytaryzmie.
Minister spraw zagranicznych Węgier powiedział, że jego kraj będzie blokował pakiet sankcji wobec Rosji. Decyzja ta jest odwetem za plan Komisji RePowerEU, którego celem jest całkowite ograniczenie importu rosyjskiej energii.
Rząd Węgier ogłosił w czwartek decyzję o wycofaniu się z Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK). Ogłoszenie nastąpiło krótko po przybyciu premiera Izraela Binjamina Netanjahu do kraju na oficjalną wizytę.