Polska i świat
Białoruskie manewry wojskowe tuż przy granicy z Polską

Białoruś rozpoczęła ćwiczenia wojskowe w trzech różnych miejscach w kraju: w okolicy stolicy, Mińska; w regionie Witebska na północnym wschodzie oraz w Brześciu tuż przy granicy z Polską.

Manewry potrwają do 14 września. Sztab generalny Ukrainy informował wcześniej, że w ćwiczeniach mają brać udział żołnierze z Rosji.

Do 14 września potrwają rozpoczęte na Białorusi manewry wojskowe. Tamtejsze ministerstwo obrony podaje, że żołnierze będą ćwiczyć "wyzwalanie terytorium tymczasowo zajętego przez wroga" i odzyskanie kontroli nad regionami przygranicznymi.

Ćwiczenia odbywają w trzech miejscach - w tym w Brześciu tuż przy granicy z Polską, a także w okolicach Mińska i Witebska.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Ukraina przedstawiła nazwiska 11 rosyjskich sportowców — zarówno aktualnych, jak i byłych — którzy pomagają swojemu krajowi w wojnie.
Reakcja UNESCO na rosyjski atak na klasztor bernardynów we Lwowie jest haniebna, organizacja nawet nie wspomniała, kto dokładnie przeprowadził ten atak.
Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wszczął śledztwo w sprawie możliwych zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych przez władze Białorusi.
Tuż pod nosem Rosjan pojawiły się nowe wojska NATO. W Norwegii rozpoczęły się manewry wojskowe pod kryptonimem "Cold Response 2026".
Międzynarodowy Komitet Paralimpijski przekazał, że po latach ograniczeń związanych z inwazją na Ukrainę obie reprezentacje otrzymały zielone światło do pełnoprawnego startu podczas zimowych igrzysk paralimpijskich Mediolan — Cortina 2026.
Od początku lutego Węgry i Słowacja pozostają bez rosyjskiej ropy. Armia rosyjskiego agresora uszkodziła jedyną drogę dostaw – południową nitkę rurociągu Przyjaźń na Ukrainie.
Rosyjscy żołnierze walczący w Ukrainie mogą mieć coraz większy problem z wjazdem do Europy. Estonia właśnie zamknęła swoje granice dla ponad tysiąca bojowników Putina.
Miedwiediew zagroził Finlandii, oskarżając ją o "niszczenie relacji rosyjsko-fińskich". Były prezydent Rosji stwierdził, że Helsinki "zatarły pozytywne stosunki" z Rosją, które ukształtowały się po rozpadzie Związku Radzieckiego.