Ustępujący premier Wielkiej Brytanii w wygłoszonym we wtorek rano pożegnalnym przemówieniu zapewnił o całkowitym poparciu dla jego następczyni Liz Truss i wezwał do tego samego członków Partii Konserwatywnej.
Johnson, dziękując członkom rządu i współpracownikom, wyliczył osiągnięcia jego trzech lat na Downing Street, w tym przede wszystkim dokończenie brexitu, najszybsze na świecie rozpoczęcie szczepień przeciw Covid-19 oraz przeciwstawienie się prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi.
Nawiązując do kryzysu energetycznego, powiedział: "Wiem, że Liz Truss i ten współczujący konserwatywny rząd zrobią wszystko, co w ich mocy, aby przeprowadzić ludzi przez ten kryzys... i zwyciężymy. Jeśli Putin myśli, że może odnieść sukces, szantażując i zastraszając Brytyjczyków, to jest w całkowitym błędzie".
Zapewnił, że nie będzie ingerował w prace nowego rządu ani mimo pojawiających się takich spekulacji, nie planuje powrotu na urząd premiera. "W kwestii odbicia się na przyszłym etapie kariery, pozwolę sobie powiedzieć, że jestem teraz jak jedna z tych rakiet nośnych, która spełniła swoją funkcję. Będę teraz delikatnie ponownie wchodził w atmosferę i wodował niewidocznie w jakimś odległym i mało znanym zakątku Pacyfiku" - powiedział.