Polski Instytut Ekonomiczny w przygotowanej prognozie zakłada, że w 2023 r. na pewno odnotujemy spadek inflacji. Przy czym możliwy jest scenariusz, że będzie to jednocyfrowy poziom.
Natomiast stabilizacja cen, w polskich warunkach, to perspektywa raczej trzech najbliższych lat - powiedział WNP.PL Marcin Klucznik, analityk z zespołu makroekonomii PIE
Wszelkie dane ekonomiczne wskazują, że w Polsce nie grozi nam żadne bankructwo państwa. Natomiast to, co nas czeka w najbliższych latach, to faktyczne spowolnienie gospodarcze. Państwo będzie musiało jednak patrzyć wyraźniej na ograniczenie wydatków budżetowych. Czyli musimy zachować zdrowe zasady w wydatkowaniu środków publicznych.
Wsparcie, które zostało do tej pory udzielone obywatelom, ale także biznesowi, mieści się w średniej Unii Europejskiej. My nie odstajemy ani w dół, ani w górę od standardów europejskich. Dodatkowo wszyscy mierzą się z problemami na rynku cen energii elektrycznej, gazu ziemnego i paliw. Nikt nie ukrywa, że w Polsce i innych państwach sytuacja budżetowa w dużej mierze zależeć będzie od tego, co stanie się na globalnym rynku surowcowym.