Polska i Ukraina
W najbliższych tygodniach specjaliści z WUM rozpoczną szkolenia kilkuset ukraińskich lekarzy

Specjaliści z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przeszkolą 400 ukraińskich lekarzy w zakresie medycyny ratunkowej, medycyny pola walki i opatrywania urazów wielonarządowych w warunkach wojennych.

Szkolenia będą odbywały się na terytorium Ukrainy. Mają rozpocząć się w najbliższych tygodniach.

Na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym gościła delegacja z Iwano-Frankowskiego Narodowego Uniwersytetu Medycznego: prof. Oryna Detsyk, prof. Ulyana Kuz, prof. Iryna Kozova, prof. Irena Kozlova. Członkinie delegacji spotkały się z rektorem WUM JM prof. Zbigniewem Gaciongiem i prodziekanem Wydziału Nauk o Zdrowiu i kierownikiem Zakładu Ratownictwa Medycznego WUM prof. Robertem Gałązkowskim.

Jak poinformował rzecznik WUM Jarosław Kulczycki, rozmowy dotyczyły współpracy między uniwersytetami w obliczu agresji Rosji na Ukrainę. Ustalono, że specjaliści z WUM przeszkolą 400 lekarzy ukraińskich w zakresie ratownictwa medycznego.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Fundacja Wolność i Demokracja ogłosiła nabór do programu «Minigranty 2026.
Rusza kolejny nabór w ramach inicjatywy, dzięki której lokalne organizacje pozarządowe z województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymają wsparcie finansowe, aby zadbać o te miejsca z szacunkiem i troską.
Lekarze spoza Unii Europejskiej do 1 maja 2026 r. mieli obowiązek potwierdzić znajomość języka polskiego.
Na Politechnice Lwowskiej 8 maja odbyło się wyjątkowe spotkanie z polskim astronautą dr inż. Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim.
Polacy mają „podarować” Ukraińcom autostradę do Lwowa. Budowę M10 (ok. 80 km) chce sfinansować polski rząd.
Komisja Zdrowia przyjęła we wtorek poprawkę wydłużającą o rok termin zdania egzaminu językowego przez lekarzy z Ukrainy.
Ponad połowa polskich pacjentów ignoruje zalecenia lekarza, co powoduje straty w wysokości ponad 20 mld złotych rocznie - pisze we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna”.
Od 1 lipca wzrośnie płaca minimalna w ochronie zdrowia. Podwyżki odczują nie tylko lekarze czy pielęgniarki, ale także pracownicy niemedyczni czy farmaceuci.
Uciekali z Ukrainy przed wojną i tak trafili do Polski. Najczęściej dzięki pomocy innych, bo sami nie potrafią o siebie zadbać.