Polska i świat
W Polsce pracuje też coraz więcej Kazachów i Uzbeków

Jeśli chodzi o cudzoziemców pracujących w Polsce, to dominują Ukraińcy – i trudno sobie wyobrazić, by prędko się to zmieniło. Niemniej eksperci zauważają, że do Polski trafia coraz więcej pracowników z innych krajów postsowieckich.

Na koniec kwietnia br. w ZUS figurowało 271,3 tys. cudzoziemców z innych państw niż Ukraina. To ponad 23 tys. więcej niż na koniec 2021 r. – podaje "Rzeczpospolita".

O 84 proc. wzrosła w tym czasie liczba pracujących w Polsce Gruzinów (do 26,2 tys.), którzy są objęci uproszczoną procedurą legalizacji pobytu i pracy w Polsce.

"Rz" wskazuje też, że wyraźnie widać, że do Polski przyjeżdża coraz więcej obywateli Uzbekistanu oraz Kazachstanu. Ich zatrudnienie wiąże się już ze skomplikowanymi procedurami wizowymi.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
W czerwcu br. pracodawcy opublikowali w sieci ok. 288 tys. nowych ogłoszeń o pracę, o 8 proc. mniej niż przed rokiem - wynika z raportu firm Grant Thornton i Element.
Gotowość do podjęcia pracy jest wśród Ukraińców w Polsce większa niż w Czechach i Rumunii. Sprzyja im też otwartość pracodawców, którą może jednak stłamsić spowolnienie gospodarcze.
W 2021 r. chorowaliśmy znacznie rzadziej w porównaniu z dwoma wcześniejszymi latami mimo pandemii Covid-19. To dobre wieści dla pracodawców – pisze czwartkowa „Rzeczpospolita”.
Wakacje to dla wielu czas odpoczynku. Jednak mnóstwo młodych ludzi myśli przede wszystkim o tym, jak zarobić w trakcie wolnego od szkoły czy uczelni.
Pracodawcy są ostrożniejsi w zwiększaniu zatrudnienia; przybyło firm, które przewidują utrzymanie dotychczasowego poziomu zatrudnienia i zmalał odsetek tych, które chcą zatrudniać - wynika z badania Instytutu Badawczego Randstad. 28 proc. firm planuje podwyżki płac, przeważnie niewielkie.
Już ponad 200 tys. obywateli Ukrainy znalazło pracę w ramach uproszczonej procedury przyjętej w rządowej specustawie. Mimo to bezrobocie w Polsce nadal jest niskie - 5,1 proc. wyniosło w maju br.
Rząd komplikuje uproszczone zasady zatrudniania uchodźców, co narazi pracodawców na grzywny.
Od początku roku wizę mogło otrzymać 21,5 tys. specjalistów IT m.in. z Białorusi i Ukrainy. To ważny impuls dla rodzimej branży zmagającej się z deficytem fachowców.
Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk powiedział, że polska gospodarka potrzebuje pracowników z Ukrainy.