Polska
Szczyt inflacji latem

Ekonomista PKO BP Kamil Pastor spodziewa się, że dzisiejszy odczyt inflacji wyniesie 12,3 proc., a więc będzie taki, jak we wstępnym szacunku GUS.

Jego zdaniem szczyt inflacji przypadnie na czerwiec lub lipiec.

Dziś Główny Urząd Statystyczny poda informację o wskaźniku inflacji w kwietniu. Według wstępnego szacunku, dokonanego przez GUS na koniec poprzedniego miesiąca, inflacja w kwietniu wyniosła 12,3 proc. W marcu wskaźnik wyniósł 11 proc.

- Oczekujemy, że piątkowy odczyt inflacji wyniesie 12,3 proc., a więc będzie taki, jak we wstępnym szacunku GUS. Nie widzimy powodów, aby odczyt miał się zmienić – powiedział ekonomista banku PKO BP Kamil Pastor.

Dodał, że obecnie głównym czynnikiem napędzającym wzrost inflacji są ceny żywności.

- Obecnie, co widać w danych wstępnych, kluczowym czynnikiem dla wzrostu inflacji, są ceny żywności, w drugiej kolejności na wskaźnik wpływają ceny energii, czyli gazu, ogrzewania oraz elektryczności, a trzeci element to wzrost inflacji bazowej – powiedział Kamil Pastor.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Niespełna 7700 złotych brutto - czyli około 5500 złotych na rękę - to mediana wynagrodzeń w Polsce. Najnowsze dane o zarobkach Polaków przekazał dzisiaj Główny Urząd Statystyczny.
Wczoraj mogliśmy nieco odpocząć od gorąca, ale było to tylko chwilowe ochłodzenie. Nowy tydzień ma przynieść do Polski falę ekstremalnych upałów.
Po kilku chłodniejszych i deszczowych dniach pogoda w Polsce ma się gwałtownie zmienić. Z prognoz IMGW wynika, że już od czwartku do kraju zacznie napływać bardzo ciepłe powietrze.
Polacy żyją coraz dłużej, ale płeć i miejsce zamieszkania nadal silnie różnicują długość życia w Polsce.
Nawet ponad 50-proc. spadek PKB, hiperinflacja i zniszczenie kluczowej infrastruktury – takie konsekwencje dla polskiej gospodarki przewiduje raport Związku Przedsiębiorców Polskich, który przeanalizował trzy scenariusze ewentualnego konfliktu zbrojnego z Rosją.
Pod koniec lipca do Polski może dotrzeć fala silnych upałów. Meteorolodzy przewidują, że w szczytowym momencie temperatury mogłyby sięgną 36°C.
Na koniec 2025 r. przebywało w Polsce prawie 39 mln osób, niemal o 40 tys. więcej niż rok wcześniej. To głównie efekt napływu cudzoziemców.
Aż 5,3 proc. mieszkańców Polski żyło w 2025 r. w skrajnym ubóstwie, czyli poniżej minimum egzystencji – wynika z nowych danych GUS.
Przed nami kilka dni, które zapiszą się w historii polskiej pogody. Zbliża się do nas ekstremalna fala upałów, która może pobić absolutne rekordy temperatury.