Polska i Ukraina
Ukraińcy stali się szansą dla polskich sklepów

Kiedy ruch w centrach handlowych mocno spadł z powodu pandemii, z pomocą ruszyli uchodźcy. Ukraińcy stanowią już ponad 7 proc. gości galerii – informuje w środę "Rzeczpospolita".

Dziennik przypomina, że "od ataku Rosji na Ukrainę do Polski wjechało ok. 3,3 mln uchodźców z napadniętego kraju".

"To zmienia gruntownie sytuację w wielu sektorach gospodarki. Handel najszybciej odczuł ten napływ – w wielu miastach zaczęła się znacząco zwiększać sprzedaż, zwłaszcza żywności i produktów chemicznych, ale to dopiero początek i ten efekt pojawi się w innych kategoriach produktów" – zauważa.

Jak czytamy, "zmiany widać także w centrach handlowych, co potwierdza analiza firmy Selectivv, dokonana dla +Rzeczpospolitej+ na podstawie ruchu telefonów komórkowych". "Wynika z niej, że kwietniu średnio ponad 7 proc. osób w centrach handlowych stanowili Ukraińcy, ale wśród analizowanych obiektów były też takie z dwucyfrowym wynikiem. W przypadku każdego obiektu liczba ukraińskich gości rośnie z miesiąca na miesiąc" – informuje gazeta.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Lekarze spoza Unii Europejskiej do 1 maja 2026 r. mieli obowiązek potwierdzić znajomość języka polskiego.
Komisja Zdrowia przyjęła we wtorek poprawkę wydłużającą o rok termin zdania egzaminu językowego przez lekarzy z Ukrainy.
Większość planuje zostać na stałe lub odkłada decyzję. Mimo obaw o masowy powrót Ukraińców do ojczyzny po zakończeniu konfliktu, najnowsze badania przynoszą uspokajające dane dla polskiej gospodarki.
Z 3,5 mln aut sprzedanych w Polsce w ubiegłym roku, większość stanowiły pojazdy z silnikiem spalinowym odpowiadające za 54 proc. wszystkich transakcji - wynika z danych firmy CARFAX.
Akcji promocyjnych dotyczących sprzedaży jaj przed Wielkanocą jest o 4,6 proc. mniej w porównaniu do ubiegłego roku - wynika z raportu UCE Research i Hiper-Com Poland.
37 proc. korzysta zarówno z kanałów online, jak i offline, jeśli chodzi o zakupy — wynika z najnowszego raportu "Adyen Index: Retail Report 2025".
Uciekali z Ukrainy przed wojną i tak trafili do Polski. Najczęściej dzięki pomocy innych, bo sami nie potrafią o siebie zadbać.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.