Świat
Od początku wojny Rosjanie ukradli i wywieźli 500 tys. ton zboża

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę z okupowanych terytoriów wywieziono od 400 do 500 tys. ton zboża w celu dalszej odsprzedaży - poinformował ukraiński minister rolnictwa Mykoła Solski cytowany we wtorek.

"Widzimy, że w kierunku Krymu wysyłają w sposób zorganizowany około 400-500 tys. ton. To poważny interes, nad którym pieczę sprawują ludzie wyższej rangi: pracownicy służb specjalnych kraju agresora, wojskowi oraz różni oszuści (...)" – podkreślił minister.

Zauważył też, że skradzione zboże jest wywożone z Krymu do Rosji. Poinformował przy okazji, że ukraińskie organy ścigania rejestrują i prowadzą ewidencję handlowców zaangażowanych w ten proceder. Wszystkie fakty naruszenia ukraińskiego ustawodawstwa są następnie przekazywane do prokuratury.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Wystawa plenerowa „Sowieci w Polsce. Czy tak wygląda wyzwolenie?” to odpowiedź na rosyjską dezinformację i manipulację faktami historycznymi.
Ukraina przedstawiła nazwiska 11 rosyjskich sportowców — zarówno aktualnych, jak i byłych — którzy pomagają swojemu krajowi w wojnie.
Reakcja UNESCO na rosyjski atak na klasztor bernardynów we Lwowie jest haniebna, organizacja nawet nie wspomniała, kto dokładnie przeprowadził ten atak.
Blisko siedmiu na dziesięciu Polaków popiera wejście Ukrainy do Unii Europejskiej. Wyniki najnowszego sondażu CBOS pokazują, że poparcie dla integracji Ukrainy z UE jest w Polsce wyraźnie dominujące, choć niektórzy stawiają warunki takiemu scenariuszowi.
- To nie tylko wsparcie Ukrainy, ale i inwestycja w bezpieczeństwo Unii Europejskiej. Tak długo, jak Ukraina się skutecznie broni, tak długo jesteśmy bezpieczni, zwłaszcza w tej części Europy - mówiła w TOK FM Katarzyna Smyk, szefowa Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.
Jaki stosunek do Ukrainy mają Polacy? Ogólnopolska Grupa Badawcza opublikowała wyniki najnowszego sondażu.
Od początku lutego Węgry i Słowacja pozostają bez rosyjskiej ropy. Armia rosyjskiego agresora uszkodziła jedyną drogę dostaw – południową nitkę rurociągu Przyjaźń na Ukrainie.
Rosyjscy żołnierze walczący w Ukrainie mogą mieć coraz większy problem z wjazdem do Europy. Estonia właśnie zamknęła swoje granice dla ponad tysiąca bojowników Putina.