Polska i Ukraina
Ciężko ranni Ukraińcy trafią wkrótce do polskich szpitali

Do polskich szpitali w najbliższych dniach ma zostać zorganizowany duży transport poszkodowanych w czasie rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Do Polski mają przyjechać pacjenci w ciężkim stanie, którzy wymagają powtórnych operacji albo długiej rehabilitacji. Chodzi o osoby, które mają rany postrzałowe albo obrażenia po wejściu na minę.

Teraz w polskich szpitalach jest kilkanaście takich osób - opisuje wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Drastycznym przypadkiem była młoda dziewczyna, która weszła nieostrożnie na minę, ma duży ubytek twarzy, w tej chwili jest leczona w Gliwicach - podkreśla w rozmowie z RMF FM wiceminister Kraska.

W polskich szpitalach przygotowanych jest około siedmiu tysięcy miejsc dla poszkodowanych w czasie wojny. Część osób, które przyjadą do nas w najbliższym czasie i będą wymagać operacji albo rehabilitacji, może trafić też dalej, do lecznic w Europie Zachodniej.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
W nowym sondażu Polaków zapytano, kto jest winny wybuchowi wojny na Bliskim Wschodzie.
Według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) Rosja zmieniła taktykę ataku na Ukrainę, aby uszczuplić albo wręcz zlikwidować zapasy rakiet Patriot przeciwnika.
Nowe przepisy wygaszające pomoc dla uchodźców z Ukrainy już obowiązują i przynoszą pierwsze problemy.
Mowa o wirusie RSV - leczonym objawowo i występującym sezonowo. Z rządowych danych wynika jednocześnie, że obniżył się wskaźnik zachorowań na grypę.
Wojna kosztuje – i to niemało. Najnowsze dane opublikowane przez amerykański think tank Center for Strategic and International Studies rzucają światło na gigantyczne wydatki, jakie ponoszą Stany Zjednoczone w związku z operacjami przeciwko Iranowi.
Ponad połowa Polaków nie popiera interwencji Stanów Zjednoczonych i Izraela w Iranie — wynika z sondażu SW Research przeprowadzonego na zlecenie Onetu.
W obliczu rosnącego napięcia na arenie międzynarodowej zapytaliśmy Polaków o to, jak nasz kraj powinien zachować się wobec otwartego konfliktu zbrojnego między USA a Iranem.
Wokół obecności obywateli Ukrainy w Polsce narosło wiele mitów. Najpopularniejszy z nich głosi, że "żyją z socjalu" i obciążają nasz system.
- To nie tylko wsparcie Ukrainy, ale i inwestycja w bezpieczeństwo Unii Europejskiej. Tak długo, jak Ukraina się skutecznie broni, tak długo jesteśmy bezpieczni, zwłaszcza w tej części Europy - mówiła w TOK FM Katarzyna Smyk, szefowa Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.