Kompozytor i skrzypek Stefan Wesołowski z Gdyni chce pomóc ukraińskim dzieciom, które straciły instrumenty muzyczne.
- Gdybym dzieckiem i spotkałoby to mnie, chciałbym mieć przy sobie tylko dwie rzeczy – ukochanego misia Bamse i moje małe skrzypce – napisał na swojej stronie na Facebooku kompozytor i skrzypek Stefan Wesołowski. Polski muzyk 11 marca, w dniu swoich urodzin, postanowił rozpocząć akcję charytatywną, której celem jest zebranie pieniędzy na instrumenty dla dzieci z Ukrainy. - Plan jest prosty - kupić jak najwięcej instrumentów dla jak największej ilości dzieci które je straciły – dodaje kompozytor i zachęca wszystkich do wpłacania pieniędzy poprzez stronę POMAGAM.PL.
Jedzenie, dach nad głową, buty i ubranie – to podstawowe rzeczy, które przychodzą nam na myśl, gdy myślimy o pomocy materialnej dla uchodźców z Ukrainy. Tymczasem gdański muzyk Stefan Wesołowski postanowił pójść o krok dalej. Pomyślał o dzieciach, które przekraczają naszą wschodnią granicę i które zostawiają za sobą nie tylko dom, ukochane zabawki czy szkolne przyjaźnie. Wojna niejednokrotnie zabiera im coś jeszcze – możliwość rozwoju własnych zdolności i talentów. Niezaprzeczalny jest fakt, że w tym wielotysięcznym tłumie dzieci, które szukają w Polsce odrobiny normalności i poczucia bezpieczeństwa, jest wiele takich, które mają talent muzyczny i które musiały zostawić w Ukrainie swoje ukochane instrumenty. Właśnie o nich pomyślał Stefan Wesołowski w dniu swoich urodzin 11 marca 2022 i zamiast życzeń poprosił swoich znajomych i fanów na Facebooku o wpłacanie pieniędzy na specjalną zbiórkę POMAGAM.PL.