Od kolejnej niedzieli, oprócz Mszy św. w obrządku rzymskokatolickim, w języku ukraińskim celebrowana będzie też Boska Liturgia, o godz. 13.00.
Boże wielki, jedyny nam Ukrainę chroń! – zabrzmiały słowa hymnu wzorowanego na polskiej pieśni „Boże, coś Polskę”. Na Jasnej Górze odprawiona została niedzielna Msza św. w języku ukraińskim. Z błaganiem o pokój odśpiewano Suplikacje. Eucharystii przewodniczył o. Arseniusz – paulin, któremu udało się ewakuować z Ukrainy. Celebrował ją też ks. Wołodymyr Szuba, duszpasterz greckokatolickiej placówki w Częstochowie.
– Mamy nadzieję, że jak Maryja ocaliła Polskę, Jasną Górę, tak ocali Ukrainę – mówili przybyli na modlitwę Ukraińcy. To głównie kobiety, matki z dziećmi, babcie.
– Jest nam bardzo ciężko. Chcemy modlić się za Ukrainę, by był pokój, by to wszystko się skończyło – powiedziała pani Maryla, która uciekła z okolic Iwano-Frankowsku w zachodniej Ukrainie. Do Polski dotarła ze swoją córką i półtoraroczną wnuczką.