Polska
Kazimierz Dolny. Ukraińskie przedszkole w ośrodku kultury

Kazimierski Ośrodek Kultury, Promocji i Turystyki tymczasowo pełni funkcję ukraińskiego przedszkola i świetlicy.

To efekt licznej grupy uchodźców, rodzin z Ukrainy, które znalazły schronienie w całej gminie.

Wbrew pozorom nie wszyscy uchodźcy stracili miejsca pracy. Część kobiet, która trafiła do gminy Kazimierz Dolny, pracuje zdalnie. Żeby ułatwić im to zadanie, samorządowcy otworzyli w tym tygodniu dwie świetlice dla dzieci z Ukrainy. Jedną w miejscowej podstawówce, drugą w ośrodku kultury.

– Możemy przyjmować dzieciaki w każdym wieku, dla młodszych mamy bawialnię z grami, puzzlami, animacjami, na starszych czekają stanowiska komputerowe. Jeszcze nie wszyscy wiedzą o tym, że zaczęliśmy. Dzisiaj mamy tylko sześcioro dzieci, ale sądzę, że ich liczba będzie rosła – mówi Józef Skrzeczkowski, dyrektor KOKPiT-u.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Lubelski Czek Turystyczny ma wystartować jeszcze tego lata. Urząd Marszałkowski zdradza, kto będzie mógł skorzystać z dopłaty do noclegów, ile czeków trafi do turystów i kiedy ruszy nabór.
Obowiązujące od marca przepisy polepszyły status Ukraińców legalnie pracujących w Polsce, natomiast uchodźcy chorzy i w podeszłym wieku oraz weterani borykają się z poważnymi problemami
Stało się! W polskich domach oficjalnie mieszka już więcej zarówno psów, jak i kotów niż dzieci. Czy zmieniliśmy się w naród „psio-kocich rodziców”?
Rodzice dzieci przystępujących do Pierwszej Komunii Świętej w 2026 r. planują wydać najczęściej od 5 do 10 tys. zł, a niemal co drugi zakłada budżet co najmniej 5 tys. zł.
Większość planuje zostać na stałe lub odkłada decyzję. Mimo obaw o masowy powrót Ukraińców do ojczyzny po zakończeniu konfliktu, najnowsze badania przynoszą uspokajające dane dla polskiej gospodarki.
Już blisko 24% ojców skorzystało w 2025 roku z urlopu rodzicielskiego, podczas gdy jeszcze dwa lata wcześniej było to zaledwie 7%
Uciekali z Ukrainy przed wojną i tak trafili do Polski. Najczęściej dzięki pomocy innych, bo sami nie potrafią o siebie zadbać.
Ponad 90 proc. dzieci w polskich szkołach nie ma wystarczających zdolności ruchowych - wynika z raportu sporządzonego do projektu "WF z AWF. Aktywny dzisiaj dla zdrowia w przyszłości".
Zakaz używania telefonów komórkowych w podstawówkach obowiązywać będzie już niedługo.