Kazimierski Ośrodek Kultury, Promocji i Turystyki tymczasowo pełni funkcję ukraińskiego przedszkola i świetlicy.
To efekt licznej grupy uchodźców, rodzin z Ukrainy, które znalazły schronienie w całej gminie.
Wbrew pozorom nie wszyscy uchodźcy stracili miejsca pracy. Część kobiet, która trafiła do gminy Kazimierz Dolny, pracuje zdalnie. Żeby ułatwić im to zadanie, samorządowcy otworzyli w tym tygodniu dwie świetlice dla dzieci z Ukrainy. Jedną w miejscowej podstawówce, drugą w ośrodku kultury.
– Możemy przyjmować dzieciaki w każdym wieku, dla młodszych mamy bawialnię z grami, puzzlami, animacjami, na starszych czekają stanowiska komputerowe. Jeszcze nie wszyscy wiedzą o tym, że zaczęliśmy. Dzisiaj mamy tylko sześcioro dzieci, ale sądzę, że ich liczba będzie rosła – mówi Józef Skrzeczkowski, dyrektor KOKPiT-u.