Świat
Zełenski do państw NATO: Wszyscy, którzy zginą od tego dnia, zginą także przez was

Odmawiając ustanowienia strefy zakazu lotów nad Ukrainą, przywódcy NATO dali „zielone światło do dalszego bombardowania ukraińskich miast i wsi” - ocenił prezydent Wołodymyr Zełenski.

Prezydent Ukrainy w swoim wieczornym wystąpieniu potępił decyzję NATO, które nie chce wprowadzać zakazu lotów nad Ukrainą. Piątkowy szczyt NATO Zełenski nazwał „słabym”. - To szczyt, który pokazuje, że nie wszyscy uważają walkę o wolność za cel numer jeden - stwierdził.

- Cały wywiad NATO doskonale zdaje sobie sprawę z planów wroga. Potwierdzili też, że Rosja chce kontynuować ofensywę - zwrócił uwagę Zełenski. - Od dziewięciu dni obserwujemy zaciekłą wojnę. (Rosjanie) niszczą nasze miasta, strzelają do naszych ludzi, naszych dzieci, dzielnic mieszkalnych, kościołów, szkół. Niszczą wszystko, co zapewnia normalne życie ludzki i chcą to kontynuować. Wiedząc, że nowe ataki i kolejne ofiary są nieuchronne, NATO z pełną świadomością postanowiło nie zamykać nieba nad Ukrainą- powiedział.

- Kraje NATO stworzyły narrację, że zamknięcie nieba spowoduje agresję Rosji przeciw NATO. To autohipnoza tych, którzy są słabi i wewnętrznie niepewni, chociaż mogą posiadać broń kilkakrotnie silniejszą niż nasza. Powinniście byli pomyśleć o ludziach, o człowieczeństwie. (…) Wszyscy ludzie, którzy zginą od tego dnia, zginą także przez was, przez waszą słabość i brak jedności - dodał prezydent Ukrainy.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Prezydent Donald Trump oświadczył we wpisie w sieci, że Stany Zjednoczone nie potrzebują wsparcia NATO w kampanii przeciw Iranowi.
W nowym sondażu Polaków zapytano, kto jest winny wybuchowi wojny na Bliskim Wschodzie.
Tuż pod nosem Rosjan pojawiły się nowe wojska NATO. W Norwegii rozpoczęły się manewry wojskowe pod kryptonimem "Cold Response 2026".
Według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) Rosja zmieniła taktykę ataku na Ukrainę, aby uszczuplić albo wręcz zlikwidować zapasy rakiet Patriot przeciwnika.
Wojna kosztuje – i to niemało. Najnowsze dane opublikowane przez amerykański think tank Center for Strategic and International Studies rzucają światło na gigantyczne wydatki, jakie ponoszą Stany Zjednoczone w związku z operacjami przeciwko Iranowi.
Ponad połowa Polaków nie popiera interwencji Stanów Zjednoczonych i Izraela w Iranie — wynika z sondażu SW Research przeprowadzonego na zlecenie Onetu.
W obliczu rosnącego napięcia na arenie międzynarodowej zapytaliśmy Polaków o to, jak nasz kraj powinien zachować się wobec otwartego konfliktu zbrojnego między USA a Iranem.
- To nie tylko wsparcie Ukrainy, ale i inwestycja w bezpieczeństwo Unii Europejskiej. Tak długo, jak Ukraina się skutecznie broni, tak długo jesteśmy bezpieczni, zwłaszcza w tej części Europy - mówiła w TOK FM Katarzyna Smyk, szefowa Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.
Ponad 68 proc. Polaków obawia się inwazji militarnej na nasz kraj - wynika z raportu Uniwersytetu SWPS "Polacy i Polki w obliczu wojny - obawy, poczucie skuteczności, przewidywane reakcje".