Polska i Ukraina
Ruszyła zbiórka siatek, które można wykorzystać w obronie przed Rosjanami

Pomoc udręczonej wojną Ukrainie może przybierać różne formy. W nietypowy sposób niosą ją polskie kluby siatkarskie i piłki ręcznej.

Na prośbę strony ukraińskiej trwa zbiórka starych siatek sportowych, które zostaną wykorzystane jako elementy maskujące przed atakami Rosjan. - We wtorkowe popołudnie skontaktowali się z nami nasi przyjaciele z Federacji Ukraińskiej, pytając, czy nie dysponujemy niepotrzebnymi siatkami, z których ludzie na Ukrainie przygotowują siatki maskujące przed atakami Rosjan - powiedział cytowany w komunikacie sekretarz generalny PZPS Jacek Sęk.

Nie zastanawialiśmy się ani chwili i ruszyliśmy z pomocą. Rozesłaliśmy informację w całym środowisku siatkarskim i zgodnie z przypuszczeniami spotkaliśmy się z ogromną życzliwością - stwierdził Sęk.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Niemcy nie dołączą do pierwszych ćwiczeń wojskowych organizowanych przez tzw. koalicję chętnych, czyli grupę państw wspierających Ukrainę.
Tylko dwie dywizje byłyby gotowe do natychmiastowej obrony Polski w przypadku rosyjskiego ataku – alarmuje „Rzeczpospolita”.
Międzynarodowy Komitet Olimpijski tymczasowo zniósł we wtorek zakaz nałożony na Rosyjski Komitet Olimpijski, torując sportowcom z tego kraju drogę do powrotu do międzynarodowych zawodów, w tym Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku.
Największe donacje Polski dla Ukrainy były realizowane w latach 2022-2023. Szacowany koszt tych donacji to ok. 15 mld zł - przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz.
Najnowszy sondaż IBRiS dla Radia Zet pokazuje, że Polacy w większości sprzeciwiają się przyjęci Ukrainy do UE.
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Kenijczyk Sebastian Sawe jako pierwszy w historii przebiegł maraton w czasie poniżej dwóch godzin.
Ukraina przedstawiła nazwiska 11 rosyjskich sportowców — zarówno aktualnych, jak i byłych — którzy pomagają swojemu krajowi w wojnie.
Reakcja UNESCO na rosyjski atak na klasztor bernardynów we Lwowie jest haniebna, organizacja nawet nie wspomniała, kto dokładnie przeprowadził ten atak.