"Rozstrzyga się kwestia pokoju lub konfliktu na Ukrainie i na wschodzie Europy" - powiedział ambasador RP przy ONZ Krzysztof Szczerski, który przyznał, że atmosfera podczas czwartkowej Rady Bezpieczeństwa ONZ była napięta.
Jak stwierdził, wystąpienie sekretarza stanu USA Antony'ego Blinkena było działaniem w ramach "dyplomacji prewencyjnej".