Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Yves Le Drian zapowiedział w poniedziałek, że Europa jest gotowa nałożyć ogromne sankcje, jeśli Rosja najedzie na Ukrainę.
Dodał jednocześnie, że nic nie wskazuje na to, aby prezydent Władimir Putin podjął taką decyzję.
"Rosja dysponuje na miejscu wszystkimi elementami, aby przeprowadzić szybką i silną ofensywę na Ukrainę" - powiedział Le Drian w stacji telewizyjnej France 5 TV. Zaznaczył jednak, że "dziś nic nie wskazuje na to", by Putin podjął już decyzję o ataku.
"Gdyby przypadkiem suwerenność, część suwerenności lub integralność Ukrainy została podważona przez znaczącą interwencję ze strony Rosji, doszłoby do rozległych konsekwencji, masowych sankcji" - zagroził, wyrażając jednolite stanowisko ze swoimi zachodnimi sojusznikami.
"Panuje nieznośna sytuacja militarna, która się nasila" - podkreślił francuski minister spraw zagranicznych dodając, że "dla wszystkich najważniejsze powinno być powstrzymanie eskalacji".
Uważa on, że "Władimir Putin nie chce, aby Ukraina była suwerenna i integralna".